Robiąc kolejny challenge w Dark Soulsach naszło mnie pewne przemyślenie. Co wolicie jako gracze?


A) Zadawać mniejsze obrażenia, ale nie ginąć od jednego ataku, przez co mimo iż walka wydłuża się znacząco, możemy sobie pozwolić na kilka błędów.


B) Zadawać większe obrażenia, ale ginąć od jednego ataku, przez co mimo iż walka trwa krótko, nie możemy sobie pozwolić na żaden błąd.


Powiedzmy, że w pierwszym przypadku walka, może trwać nawet 10-15 minut, ale w drugim, czas skraca się do 4 minut. Tylko po prostu jest trudniej, bo musicie to zrobić idealnie.


Zdjęcie powiązane xD


#gownowpis #gry

c19ed65f-aa5d-45fc-84b8-4720a776a5d1

Komentarze (19)

Bardziej na zręczność. Że kilka ataków i jeszcze zostanie energia na przewrot w tył. Muszę się zabrać za te 1.

Zbroja zawsze lekka. Obciążenie tak maksymalnie 55%.


No i zawsze broń biała nigdy żaden mag.

Magia to jedynie w grach typu bg3

@SuperSzturmowiec chodzi mi o konkretnie te dwa typy rozgrywki które opisałem. Czy zręczność, czy siła, czy magia, to nie ma znaczenia. W drugim przypadku musisz zrobić bossa hitless, bo zawsze zginiesz choćby od pierdnięcia.

Muszę w końcu przejść DS. Tych dwóch przeszedłem i zdobyłem set tego małego ale potem jakoś wszystko się rozlazło i nie umiałem ubić żadnego innego bossa. Prawdopodobnie poszedłem złą kolejnością i się odbiłem.


Jest jakiś trick kogo bić w jakiej kolejności żeby było łatwo?

@Tylko_Seweryn Akurat tych dwóch przeszedłem, wilka też ubiłem i królową pająków ale potem szedłem na 4 króli i jakoś tak nie wyszło, trochę farmiłem żeby podbić poziomy ale nie dokończyłem.

@Tylko_Seweryn przyjemniej się gra glass cannonem ale przy pierwszych podejściach trzeba jednak witalność mieć, bo jest więcej bieganie do bossów niż samej walki xd

@Tylko_Seweryn Trochę offtop ale to podobno jest jeden z najtrudniejszych bossów a ja ich ubiłem za pierwszym razem jak przechodziłem DS. Nie wiem, może fart bo jakimś wymiataczem nie jestem, tylko że w tej grze nie ma czegoś takiego jak fart xD

@hellgihad jest sporo takich fartownych momentów. Ja naprzyklad pierwszy raz przechodząc Bloodborne zabiłem Lady Marie i sierotę Kos za pierwszym razem ( a miało być uber trudno). Trudność tego duetu że zdjecia polega na tym, że jeśli robisz to grając pod zwarcie ( czyli dla dark soulsowych purystów jedyne prawdziwe przejście gry ) to musisz cierpliwe wyczekiwać na możliwość zaatakowania, ale przez to, że jest ten drugi boss, to często trzeba pogodzić się z tym, że nie każde okienko na atak musisz wykorzystać. Trzeba nauczyć się odpuszczać.

@Tylko_Seweryn ja jak gralem pierwszy raz w 3 to stata armor poise nie dzialala, wiec nie mialo to zadnego sensu nawet jesli sie bylo tak jak ja totalnym no skillem xd

Zaloguj się aby komentować