Komentarze (32)

@Qtafonix przyszło mi wczoraj 5 różnych flakonów Bentley For Men więc mam na sobie ich mixa xD sprawdzałem co to za zapachy w ogóle są

@minaret Ja nie mam pojęcia jak hindusi upchneli tam tyle wspaniałych nut ale aromat jest tak bogaty i zmienny że mam szczękę na podłodze.

@testowy_test Opiszesz wrażenia z tego Julesa? Troche mnie ciągnie kupić odlewke bo retro zapaszek ale z piramidy zapachowej nie wróżę że mi siądzie. Czuć skórę mocno? Bardzo dziad?

@RumClapton Jeżeli uda Ci się złapać pierwszy wypust to będziesz zadowolony. Głównie czuć mydło (aldehydy, ale przyjemne, złagodzone), tytoń, klasyczne zioła (bazylia, szałwia i podobne - takie lata 90) i pod spodem brudne piżmo wymieszane z czystymi "bawełnianymi" piżmami. Żaden trudny, odpychający zapach którego trzeba nauczyć się kochać - to przyjemniaczek, ale retro. Parametry średnie, ale kompozycja i składniki super.


Jak jednak złapiesz wersje 2016 - to otrzymasz bardzo zielony i skórzany zapach, jest on zdecydowanie inny i dużo trudniejszy niż pierwowzór. Mi było ciężko go nosić, bardzo ta zieleń mnie gryzła w nos, ale potem jak się uspokoi jest dość przyjemny. Osobiście nie polecam, ale też dziadem bym go nie nazwał. Niestety w tej wersji do brudnego piżma dodano nuty zwierzęce, przez co z korka jest wręcz nieprzyjemny, więc polecam od razu na nadgarstek psikać.

Zaloguj się aby komentować