Recykling w UE przynosi odwrotny skutek – chińscy nabywcy skupują złom aluminiowy i ponownie go eksportują

System recyklingu w UE jest wykorzystywany przeciwko Unii przez chińskich nabywców, którzy skupują złom aluminiowy, przetapiają go i eksportują z powrotem do Europy w postaci nowo wyprodukowanego metalu, jak twierdzi największy recykler w branży. Emilio Braghi, wiceprezes wykonawczy Novelis, powiedział w wywiadzie dla Financial Times, że sektor ryzykuje, jak to określił, ostateczny upadek, jeśli Bruksela nie podejmie działań w ramach swojej obietnicy ograniczenia eksportu złomu do Azji i USA. „Straciliśmy branżę pierwotnej produkcji. Teraz grozi nam utrata branży złomu aluminiowego” – powiedział, zaznaczając, że w takim przypadku Europa nie byłaby w stanie osiągnąć własnych celów środowiskowych.


Producenci z UE płacą nawet czterokrotnie wyższe ceny energii niż ich konkurenci, dlatego przestawili się na przetapianie złomu, co jest bardziej energooszczędne. Działania na rzecz recyklingu są częścią wysiłków UE zmierzających do redukcji emisji dwutlenku węgla do zera netto do 2050 r. oraz do utrzymania w Unii bardziej kluczowych materiałów, aby uniknąć uzależnienia od chińskiego importu.


W przeciwieństwie do innych części świata, Europa wyróżnia się zachowaniami konsumenckimi i gotowością do płacenia więcej za produkty z recyklingu z troski o środowisko i zmiany klimatu, powiedział Braghi. „Widzimy to zainteresowanie ze strony konsumentów, niezależnie od tego, czy kupują nowy samochód, czy aluminiową puszkę, ze względu na wysoką zawartość materiałów z recyklingu. Nie widzimy tego nigdzie indziej”.


Braghi zauważył, że w Europie zbiera się około 70% puszek po napojach, w porównaniu z około 40% w USA. Oznacza to jednak również, że handlowcy skupują je i wysyłają do innych krajów po wyższych cenach. Prezydent USA Donald Trump nałożył 50-procentowe cła na import aluminium, dlatego firmy coraz częściej importują złom, który podlega niższym opłatom, aby przetworzyć go na świeży metal. Tymczasem chiński rząd zachęca firmy do rozbudowy mocy przerobowych w celu zmniejszenia zużycia surowców i ograniczenia emisji.


Indyjska firma Novelis zainwestowała znaczne środki w europejski recykling. „Jesteśmy bardzo wydajni w Europie w zakresie zbiórki złomu. Dysponujemy najlepszą technologią, poczyniliśmy inwestycje i teraz musimy zadbać o to, aby zatrzymać jak najwięcej zebranego złomu i nie dopuścić do jego wypływu poza Europę” – powiedział Braghi. W Chinach „subsydiowany nadmiar mocy przerobowych tworzy nieuczciwą konkurencję, ponieważ Chiny mogą sobie pozwolić na płacenie znacznie wyższych cen za złom” – dodał.


Organizacja Europejskie Aluminium, reprezentująca branżę, poinformowała, że około 15% mocy przerobowych pieców recyklingowych w UE jest nieczynnych z powodu braku złomu. Niedobór wynosi około 2 mln ton rocznie. Sektor ten generuje roczne obroty w wysokości 40 mld euro, zatrudnia bezpośrednio 250 000 osób i wspiera dalszy milion miejsc pracy w Europie.


Komisarz UE ds. handlu Maroš Šefčovič obiecał w listopadzie ograniczenie eksportu złomu, aby umożliwić przemysłom wykorzystującym aluminium „dostęp do odpowiednich ilości tego strategicznie ważnego materiału po konkurencyjnych cenach”. Według osób zaznajomionych ze sprawą, opcje, które mają zostać przedstawione w ciągu najbliższych kilku miesięcy, obejmują podatek od eksportu lub cele dotyczące zawartości materiałów pochodzących z recyklingu.


Braghi ostrzegł, że jeśli propozycje Komisji Europejskiej nie zostaną przyjęte, będzie to miało szersze reperkusje dla całego sektora metalurgicznego, a także dla celów klimatycznych UE. „Nie wiem, ile sektorów przemysłowych w Europie może zaoferować połączenie tak dobrze rozwiniętego ekosystemu, najlepszej technologii i najlepszego know-how branży” – powiedział Braghi.


#wiadomosciswiat #uniaeuropejska #chiny #recykling #przemysl

#owcacontent

Ft

Komentarze (7)

@bojowonastawionaowca nie wierzę w to co właśnie przeczytałem, ale Chińczycy już dawno nauczyli się jak robić biznes na frajerstwie UE

@Yes_Man Nie tylko oni. Tesla od lat opierała znaczną część swoich przychodów na sprzedaży uprawnień do emisji CO2 europejskim producentom. Teraz płacimy także chińczykom xD
Może i zarzynamy swój własny przemysł, ale przynajmniej dopłacamy Amerykanom i Chińczykom do ich przemysłu!

@Yes_Man @Nemrod nie ma to jak niemieckie gospodarcze wunderwaffe, najpierw doplaty do inwestycji w oze, które poplyneły do chinskich producentów ubijając europejski przemysł PV. Potem samochody elektryczne gdzie myśleli, że mają przewagę technologiczną a tymczasem Chiny wzieły się na powaznie i postawiły przemysł bateryjny i automotive jakiego świat nie widział. W międzyczasie tani gaz z Rosji ponad głowami sąsiadów "bo co może pójść nie tak" i rezygnacja z atomu, ktora w czasie dunkelflauty rozwala lokalne ceny energii. Obecnie idziemy w umowy z Mercosur gdzie zostaniemy zalani tanią, slabej jakości żywnością tylko po to aby Niemcy łudzili się, że za pieniądze zarobione na nas, Ameryka Południowa będzie kupować niemieckie samochody i sprzęt zamiast chinskich, tańszych odpowiedników.


Aha, zapomnialem o niekontrolowanej migracji z krajów MENA mającej zapewnić dopływ taniej siły roboczej podupadającej gospodarce. To tez im nieźle wyszło xD

Zaloguj się aby komentować