Rano utopiłem drona, więc trochę ten dzień był do bani, ale wieczorem spacer po gajach oliwnych, a teraz jeszcze gospodyni przyniosła nam lokalne wino, oczywiście w butelce po wodzie mineralnej. Tak, że będę sobie poprawiać z Mżonką nastrój. Wasze zdrowie! #podrozujzhejto #grecja #wino
