Komentarze (5)

@Jarem


Kiedyś poszedłem na Trzy Lipki, żeby poleżeć na kocu. Niedaleko leżeli państwo z pieskiem. Pan co chwilę rzucał piłkę, ale jak się ociągał, to pies zaczynał szczekać.


W końcu piesek się zdenerwował i następnym razem z piłką... przybiegł do mnie. To mu rzuciłem. : D

Zaloguj się aby komentować