"Czysta zdrada i sabotaż". Rosyjscy "twardogłowi" wściekli po rozmowach USA-Ukraina. "Rosja nie pozwoli się oszukać"
"Niedopuszczalna" propozycja, "czysta zdrada i sabotaż" — takie głosy pojawiły się w ostatnich godzinach wśród rosyjskich blogerów wojennych. Chociaż Kreml oficjalnie nie ustosunkował się jeszcze do propozycji zawieszenia broni w Ukrainie na 30 dni, "twardogłowi" Putina ostro ją skrytykowali, uznając, że Rosja musi osiągnąć swoje cele wojenne. Kreml znalazł się tym samym w trudnej sytuacji. Z jednej strony ultranacjonaliści wzywają do kontynuowania walk, z drugiej — odrzucenie propozycji Trumpa może go sporo kosztować.
Jeden z twardogłowych blogerów stwierdził, że zgodzenie się na zawieszenie broni byłoby "czystą zdradą i sabotażem". Inny zakwestionował cel przyjęcia tej propozycji bez osiągnięcia rosyjskich celów wojennych.
"Gang Zełenskiego twierdzi, że jest gotowy na natychmiastowe 30-dniowe zawieszenie broni i że USA wznowią dostarczanie danych wywiadowczych [Ukrainie]. Amerykanie jeszcze tego nie skomentowali. Jaki jest sens 30-dniowego zawieszenia broni dla Rosji bez osiągnięcia celów SWO [specjalnej operacji wojskowej], pozostaje tajemnicą" — napisał na Telegramie.
Generał Wiktor Sobolew, obecnie deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej, a wcześniej dowódca 58. Armii Połączonej oświadczył, że Rosja nie powinna zgadzać się na "niedopuszczalną" propozycję 30-dniowego zawieszenia broni, ponieważ pozwoli to Ukrainie dozbroić i przegrupować jej siły.
Wielu ekspertów zwraca uwagę na to, że rozmowy w Arabii Saudyjskiej stawiają Władimira Putina w niezbyt komfortowej dla niego sytuacji. Z jednej strony wielu z nich nie wierzy w to, że przywódca Kremla zgodzi się na zawieszenie broni lub — jeśli nawet to zrobi — że będzie przestrzegał jego warunków. Z drugiej — odrzucając tę propozycję, może narazić się na zniszczenie stosunków z USA.
"To stawia Putina przed pewnym dylematem. Ostatnie radykalne zmiany w polityce zagranicznej USA zwiększyły jego poczucie pewności, że międzynarodowa koalicja wspierająca ukraińskie działania wojenne w końcu się rozpada. Jednocześnie wie on, że jeśli odrzuci pokojowe propozycje Trumpa, prawdopodobnie zniszczy tym reset w stosunkach amerykańsko-rosyjskich, który nowa administracja Stanów Zjednoczonych sygnalizuje od stycznia" — pisze amerykański think tank Atlantic Council.
Paul Ronzheimer, wicenaczelny dziennika "Bild", uważa, że na tym mogła też polegać taktyka ukraińskiej delegacji w Dżuddzie. Jego zdaniem jej członkowie mogli wyjść z założenia, że Rosjanie i tak odrzucą propozycję zawieszenia broni, ale tym samym ściągną na siebie gniew Donalda Trumpa, który jasno dał do zrozumienia, że ma nadzieję na osiągnięcie porozumienia "w ciągu najbliższych kilku dni". A to mogłoby skończyć się nałożeniem przez amerykańskiego prezydenta nowych sankcji na Rosję.
#wojna #ukraina #rosja #usa

