@senpai a gdzie napisałem, że wysiłek jest potrzebny? Po prostu, dla prawie wszystkich ludzi, taki wygląd jest NIEOSIĄGALNY na co dzień, bo nie jest to możliwe. Po prostu, tyle i nic więcej. To trochę jakbyś wziął zdjęcie z photoshopa i zapytał "Jak tak wyglądać?"(na co dzień) Nie da się, jest to nierealistyczne. Rozumiesz o co mi chodzi?
Dopóki jesteś naturalny i nie bierzesz sterydów, HRT ofc.
Oczywiście, jesteś wstanie to osiągnąć na moment, tą godzinę, zrobić sobie sesje zdjęciową i mieć na pamiątkę.
Lub jak należysz do grona farciarzy z kosmiczną genetyką, to też masz szanse.
Znowu jak wyglądać dobrze i mieć fajny brzuch? Być może nawet zarysowany? To proste, przede wszystkim schudnąć i zejść do niskiego poziomu tkanki tłuszczowej. "Ale ja jestem szczupły" -> jak wspomniałem, skóra na brzuchu ma pi*oko 5 mm, za nią jest od razu mięsień, "wszystko" inne to tłuszcz, co jest pomiędzy. Wciąż uważasz, że jesteś szczupły? Mały (w znaczeniu obwodów), nie znaczy szczupły
Po drugie, trzeba trochę jednak tego mięśnia mieć, żęby miało co się odznaczać. Mało tłuszczu to podstawa, miesień to rzecz drugoplanowa, ale wciąż istotna.
Po trzecie, genetyka, niektórzy fajnego/widocznego brzucha mieć nie będą. Tak teoretycznie każdy może usunąć tłuszcz i mieć widoczny, ale podobno (bo sam nigdy takiego poziomu nie osiągnąłem), nie da się żyć na zbyt niskim. Nie spisz, czujesz przeraźliwy głód, testosteron spada grubo poniżej normy, libido nie istnieje itp. Wiec wchodzisz tylko na moment cykasz foty, i wracasz do zdrowego poziomu dla siebie.
Jak mantre powtórze, że dotyczy to naturali. Ludzi ktorych ogladasz w internecie/filmach nie sa naturalami w przewazajacej wiekszosci, lub wlasnie zastosowali triki, żeby wyszło fajne zdjęcie/filmik.
Jeszcze Ci powiem ciekawostke, że sam obecnie 'poluje' na punkt krytyczny, w którym właśnie doprowadze organizm do "zagłodzenia xd" i tych wszystkich złych objawów. Po co? Bo mogę, bo jestem ciekawy jak niski poziom tłuszczu mogę mieć komfortowo. Plus będzie to mój punkt startowy przed wejściem na mase na zimę.