Psisko słabo tolerowało żarcie z owcą, ale dawno nie próbowała, więc żona wpadła na pomysł, żeby spróbować jej dać i zobaczyć co się stanie. Na pytanie czy z nią pójdzie w nocy jak nas obudzi nie odpowiedziała.


Zgadnijcie kto szedł o 4 rano z psem bo go brzuszek rozbolał.


#psy #fiflak

Komentarze (11)

@maximilianan jak już miało problem to zostanie, nasza po wołowinie ma gazy takie że trzeba trzymać ją w osobnym pokoju. Więc wiedza w domu powszechna. Młoda nie dostaje wołowiny.

@maximilianan sama nie ponosi konsekwencji w postaci wychodzenia w nocy, dlatego ją kusi. Nie ryzykuje swoją wygodą/samopoczuciem/czasem.

Czy dałaby to jedzenie, gdyby była sama z fiflakiem?

@fisti dałaby bo sama też z nią wychodzi. Ba, po ślubie nas obudziła kilka razy i to ona z nią szła. Wbrew pozorom mamy zdrowy i równy związek.

@maximilianan Nie sugerowałem nierówności w związku :) Nie odpowiedziała, więc chyba liczyła, że w razie czego Ty staniesz na wysokości zadania.

Pozdrowienia dla chorego fiflaka!

Zaloguj się aby komentować