Psikam i psikam się tymi zimowcami, i to są takie fascynujące zapachy.


Potem patrzę na letniaki i zaczyna się robić średnio. Lubię kiedy zapach letni jest lekki, ale przy okazji ma swój charakter.


Z tych, które mam, najbardziej podchodzą mi: Dior Homme Cologne (tylko że ja w odróżnieniu od innych czuję tam Imbir), Aqva Amara, Roja Elysium Cologne i Creed VIW. Brakuje mi jednak innych, chociaż trochę trwałych zapachów, które poza cytrusowym czy wodnym vibem czymś się wyróżniają.


Jakie są Wasze typy, jeśli chodzi o letniaki z charakterem? Polećcie coś!


#perfumy

62535c36-a32e-4352-91d8-b209c6f5f246

Komentarze (33)

@Bezpieczne_zapalki nie spotkałem jeszcze perfum o słabszych parametrach niż to. Czuję to przez 15 minut (inni też bo pytałem więc to nie noseblind).

@Vilified ja lubię jeszcze Guerlain ideal cologne, Dior Eau Sauvage Cologne, Xerjoff Rennaisance i mój najnowszy nabytek legancki wieczorowy letniak Dior Homme Eau. Każdy ma charakter i parametry.

@prodigium Kiedyś miałem Rennaisance, ale teraz żałuję, że już nie pamiętam jak pachniał. Dior Homme Eau to jakiś zabytek czy normalnie dostępny? Bo nie kojarzę

@Platysma Jest mocno inny. Tak jak inny jest irys w pradzie i diorze. Prady mają bardziej mydlany vibe. DHE to taki świeższy DHO i różni się od Prady leau tak jak Prada L'Homme i DHO. Wszystkie DH od DHE po DHP to idealna drabina świeżości diorowego irysa. Podobnie zresztą seria Prady L'Homme

Aqva Amara jest w moim top zapachów ogólnie. Latem również mam problem, choć kilka rzeczy wyjatkowo mi pasuje. Orlov Golden Prince, Tauer Orange Star, Amouage Reflection, Memo Irish Leather - to z lżejszych, choć trwałych Aj, jeszcze ASQ Safari Extreme bardzo doceniłem tego lata.

@Vilified Próbowałem różnych i niestety, nic nie znalazłem... Orange Star w jakiś tam sposób mi ją zastępuje, ale to bardziej kwestia podobieństwa w samopoczuciu niż samego zapachu. No i wciąż jest droższy, choć zapewne niedługo nie będzie. Atelier Cologne Clementine Califonia lubiłem przezprzez chwilkę... fajne, ale parametry, no i trzeba lubić miętę. Ale to też daleko od Amary

Chcesz coś innego to zapomnij na chwilę o typowej definicji letniaka. Odstaw cytruski i morskie kostki toaletowe. Mięta, figa, zioła, jasne kadzidła potrafią dać świetne orzeźwienie.

@RedDucc ludzie mają spaczone wyobrażenia, kadzidło nie jest mroczne,a olibanum nie pachnie dymem, a jego aromat jest trochę zielony, trochę jakby cytrusowy.

Liquides Imaginaires Sancti albo Heeley Cardinal pachną super świeżo, taki zapachowy odpowiednik śnieżnej bieli.

@Vilified ubiegłego lata najlepiej mi siedziały Agatho 195ac, Liquides Imaginaires Sancti i Meo Fusciuni Shukran. Fantastycznie w ciepłe pachniał też TRNP Sanctum, ale późno to odkryłem, a orientalny sandałowy profil wcale nie sugerował. Ogólnie to warto testować, bo czasem wyższe temperatury zmieniają całkowicie odbiór zapachu.

@Vilified letniaki to trudna dla mnie kategoria, bo nie jest łatwo znaleźć coś wyjątkowego (btw. DHC to dla mnie najbardziej nudny zapach ever) i takie typowo letnie zapachy mógłbym policzyć na palcach jednej ręki, lecz moich dwóch faworytów to:

Bortnikoff Oud Sinharaja - rześki grejpfrut na starcie, po którym popis daje lekko indolowy jaśmin i tropikalna plumeria na mrocznym, drzewnym podłożu.

Hind al Oud Barari - soczyste zielone jabłko, słodkawa i zwiewna róża oraz trochę drzewnego oudu. Lecz jest genialny w swojej prostocie.


Nie mam problemu by w upale ubrać coś cięższego, wtedy znakomicie nosi mi się np.

Bortnikoff Oud Maximus 2020 - przez moment w otwarciu uderza wyraźny oud hindi - lekka stajenka i trochę serka, ale nie jest to żaden hardkor, bo oud łagodzą kwiaty: czekoladowa plumeria i słodkawa róża, przyprawione pieprzem, który daje trochę przyprawowości i ostrości. W bazie robi się to już kwiatowo-piżmowy przyjemniak z drzewnym oudem, a balsamiczny profil kwiatów w tej fazie to jest poezja jak dla mnie!

W upale zyskuje także Abdul Samad al Qurashi Blue Kenam - zaczyna się animalnie z lekko czekoladowym niuansem, a finalnie przechodzi w zapach kremowego twarożku oblanego syropem z porzeczki.

Z letnisków to Declarqcja Cartiera, Bal d'Afrique,Un Jardin Sur Le Nil Hermesa i Pana Li i kilka innych "ogródków",H24, niektóre "koncentraty" owocowe od nich (chyba jestem psycho fanem)Dior cologne również

@Vilified Ja latem lubię kwiaty. Zegna Florentine Iris jest świetna, Etro Manrose to piękna super orzeźwiająca ale też nieco slodkawa róża. Klasyczek jak Fico Di Amalfi też jest świetny, bardzo wesoły i pozytywny figowiec.

@Vilified Niczym Cię raczej nie zaskocze, ale jeśli chodzi o coś innego gdzie nie ma samych cytrusów, a przy okazji parametry są dobre to: ADP Colonia di Essenza, Eight&Bob Original, Hermes H24, DG Light Blue Forever, Dior Eau Sauvage Parfum (tak, wiem, że dla wielu jest za mocny na lato, ale zarzuciłem w wakacje na wesele i świetnie zagrał), wycofany już Loewe 7 Natural, ADG Profumo, JPG Le Beau Le Parfum, Guerlain Homme EDP, Kenzo Homme EDP.

Kocham żywicznego Eau Sauvage Parfum, Cartier Declaration Haute Fraicheur jest cudowny, choć parametry średnie

Bardziej wiosenny, taki do 20 stopni jest One Million Parfum z kuriozalnymi parametrami, bardzo lubię też Gucci Guilty Parfum

Zaloguj się aby komentować