Przeszedłem #sekiro. Bez kitu, uznaję to za jedno z moich największych osiągnięć życiowych i jakbym miał kiedyś jeszcze gdzieś wysyłać CV, to byłaby tam informacja o tym. W soulsy jestem taki se, nie mam małpiej zręczności, nerwy mi puszczają przy dłuższej walce, a po serii udanych combosów na bank wcisnę nie ten przycisk i padnę trupem. Ale w końcu polubiłem się z tym parowanym systemem walki i po setkach prób dotarłem do końca. Nigdy więcej.
Zacząłem NG+.
#gry
