@LondoMollari wiesz co akurat co do tego to ja się nie zgodzę- pisowcy to są melepeci, to prawda, ale na gruncie tego jak oni rozkradają państwo, jak rozmontowują jego struktury, jak oszukują cały czas włącznie z wyborami i jaką prowadzą opresyjną politykę w stosunku do każdego, kto tylko śmie się z nimi nie zgadzać, to oni są bardzo, bardzo zorganizowani. Wystarczy popatrzeć na skalę złodziejstwa- to nie jest tak, że im się to wszystko ukradło przez przypadek, albo fartem. O takim czymś możnaby mówić, jakby im się udało wyprowadzić milion-dwa i wyszłoby to po latach.
Natomiast to, że przerżnęli ostatnie wybory i teraz lawinowo tracą wszystkie swoje bastiony po kolei wynika z tego, że o ile są zorganizowani strukturalnie i zaczynają wszystko z wielką pompą, tak potem w miarę upływu czasu rozjeżdża im się organizacja proceduralna. W korpolingo by na to powiedzieli, że "nie dowieźli taska do końca sprintu". I tak wiele razy. Ot tu zaczęli paplać ozorem, tam machnęli ręką na jakieś końcowe szlify, jeszcze gdzieś indziej coś przeciągnęli, bo byli pewni że w końcu co ktoś może i tak się to nawarstwiało, nawarstwiało, aż w końcu w każdym takim temacie "brakowało".
Czy w takim razie byli "niezorganizowani"? Nie, w ciągu dalszym byli, tylko po drodze w końcu zgubiła ich pycha, przeświadczenie, że nikt ich nie odspawa od koryta i że elektorat, który zawsze ich wybiera będzie zawsze w większości względem demoralizowanego elektoratu ówczesnej opozycji. Oni się różnią od naprawdę zorganizowanej przestępczości typu mafia tym, że mafia najpierw się upewnia, że delikwent pływa z rybkami, a dopiero potem podaje to do wiadomości.