Przeraża mnie ilość ciętych psów, która się przewija przez socjale ostatnio. Nie wiem, czy jest to trend rosnący, czy po prostu kwestia algorytmu, ale przeraża mnie, że w 2025 roku ludzie nadal kupują psy z ciętymi uszami i ogonami.


I nie wiem, który wariant byłby gorszy:


Że ten proceder odbywa się w polsce, mimo zakazu obowiązującego od ponad dekady


Czy że ktoś odczuwa tak silną potrzebę zakupienia okaleczonego psa, że ściąga je z zagranicy

#psy

Rozpierpapierduchacz userbar

Komentarze (20)

@Opornik na ulicy też raczej nie widuję, bo też ciężko, kiedy ludzie mają głównie te rasy, których się nie tnie.


Co innego na socjalach, które podsyłają mi głównie psy w typie mojego. Tylko dzisiaj widziałem corsiaka z ciętymi uszami i rotta bez ogona. Takie, których wcześniej nie pamiętam, żebym widział.


Jedna laska rok temu czy dwa kupiła szczeniaka doga argentyńskiego. Uszy jak sekatorem jebane. A na standardy polskiego psiego IG to prawie celebrytka

@Rozpierpapierduchacz bez sensu takie prawo i po chuj oni tną te psy?

Siurka niech sobie przytną, a może to są tacy co sami też się „ulepszają” i wydaje im się że są fajni, bankowo

@Gepard_z_Libii nie pytaj mnie o takie rzeczy, bo ci nie odpowiem XD


Nie wiem jak można mieć tak silną potrzebę kupienia okaleczonego psa, żeby dokładać sobie roboty i go ściągać.


Zwłaszcza, że 90% wygląda jak gówno.

b637803e-5244-443d-af66-6aaad48dd120
67598d49-27da-4292-b902-ba0142b3bb5f

@starszy_mechanik cane corso, dogi argentyńskie, dobermany, presa canario, owczarki środkowoazjatyckie, dogi niemieckie czasami, amstaffy i inne bulle


Molosy głównie w każdym razie

@Rozpierpapierduchacz Podejrzewam algorytm. Ja na całe szczęście od lat nie widziałem okaleczonych psów, a na social mediach nie widzę takich zdjęć.

Zaloguj się aby komentować