Komentarze (8)

Czy można mówić, że to co się dzieje na Ukrainie dzieje się bez możliwości reakcji społeczeństwa RU czy jednak z ich przyzwoleniem?

@sireplama Skoro możliwa była reakcja polskiego społeczeństwa na komunę, mimo że w kraju stały radzieckie wojska i cały aparat państwowy tępił opozycję, to tym bardziej możliwa jest reakcja narodu, który sam sobie wybrał prezydenta i zrobił ustrój.

Że będzie bolało? Bardzo dobrze, ma boleć.

@sireplama Zgadza się. Piękna tradycja walki z komuną, od żołnierzy wyklętych do okrągłego stołu. Ruscy takiej z pewnością mieć nie będą, bo żadna obca armia u nich nie stoi i ustrój kraju wyłącznie od nich zależy.

@sireplama @xniorvox No nie wiem Panowie. Ja zakladam, ze jest pewna (niezerowa) ilosc "dobrych" Rosjan. Po prostu o nich nie slyszymy bo to chyba dla kazdego niewygodne:


  • dla Rosjan - bo przeciez oni murem za carem, walcza o pokoj i inne tego typu neoimperialne rojenia, sama wladza nie moze pozwolic, zeby ktos ją podwazal

  • dla pro-Ukraincow - bo oslabialoby jednolity przekaz, ze Rosjanie to tylko pijane malpy, ktore kazdego chcia zamordowac


Sami zobaczycie rano, ze za powyzsze badziej skompikowanie niz czarno-biale przedstawienie sprawy bede tutaj biczowany.


Czym innym jest powszechnosc sowieckiego mentalu, ktory sam lubi czuc buta na karku, oddac sprawczosc bojarom i carowi i pograzyc sie w marazmie a czym innym nasze wrodzone "buntownictwo" przeciw rzadom, a zwlaszcza rzadom narzucanym przez krew, zbrodnie i opresje.


A jezeli ktos nie rozumie (lub ja sie nieprecyzyjnie wyrazilem), to uproscmy to do statystyki: o ile (wg zrodel internetowych) w PL okolo 1/3 nalezala do Solidarnosci ("By the end of its first year, Solidarity claimed nearly 10 million members, making it one of the largest voluntary civic movements in history.") to nikogo nie bede probowal przekonywac, ze w Rosyjskim (niemal 150 milionowym) spoleczenstwie udaloby sie (na chwile obecna, bo pewnie jak bedzie "zmiana warty" na Kremlu to szybko ludzie zmienia idola) zebrac nawet "polskie" 10 milionow antyputinowskich, anty imperialnych, antywojennych aktywistow.

Ja zakladam, ze jest pewna (niezerowa) ilosc "dobrych" Rosjan.

@RedCrescent Ja się z tym zgadzam, nawet mój ostatni wpis jest o takich Rosjanach I domyślam się, że w tak dużym kraju są ich miliony. Co nie zmienia faktu, że są tam również dziesiątki milionów tępych, agresywnych, pijanych i niemoralnych orków.

@RedCrescent Ci, którzy mieli odwagę się buntować, już dawno siedzą w celach albo gniją gdzieś pod Bachmutem, bo trafili tam do kompanii karnych.


Aby doszło do skutecznego buntu muszą wystąpić dwie rzeczy - mocne niezadowolenie społeczne, oraz moment zapalny, kiedy dużo ludzi równocześnie wyjdzie na ulicę w sposób skoordynowany - np. ze względu na jakieś wybory czy jakieś wydarzenie mające wpływ na cały kraj.


Dopóki Rosja będzie się w stanie chronić przed równoczesnym brakiem paliwa w całym kraju (a szczególnie Moskwie i Petersburgu), czy jakimś totalnym bank runem, albo innymi globalnymi zdarzeniami tego typu, dopóty nie spodziewałbym się żadnych ruchów oddolnych.

Zaloguj się aby komentować