Próba zaśnięcia bez palenia przed snem wyszła umiarkowanie skutecznie.

Zasnąłem od razu jak skończyłem pracę jakoś o 00:20 w nocy.

Przed snem wziąłem więcej melatoniny (6mg) i po 10-15 minutach ziewałem jak nie wiem, ale właśnie... ziewałem

W środku nocy budziłem sie wiele razy, ciągle sie wierciłem w łóżku, było mi raz za ciepło, raz za zimno, raz mi sie sprężyna wbija w d⁎⁎e, raz zrzuciłem poduszke która przewróciła butelke, raz sie chciałem napić wody z butelki...


Wstałem bez budzika koło 7:10, ale czekałem na budzik o 8, z łóżka wyszedłem o 8:50 jak mi przełożony napisał na slacku że źle wypełniłem dokument i żebym mu wysłał poprawioną wersje.

Nie jestem totalnie wyczerpany, ale porównywalnie do zasypiania pod wpływem.


Po przebudzeniu zwykle bym zapalił i albo oglądał filmiki na yt do śniadania, albo poszedł spać dalej. Narazie sie trzymam. Musze sie zabrać za robote, bo za 3h weekly z omówieniem statusu zadań, a ja jestem w kropce

#gownowpis #marihuana

96921da9-8adf-4a9a-a2d4-2f6a1c08064d

Komentarze (12)

@ipoqi to + niemożliwość jedzenia (a raczej to że nie umiesz sie do tego zmusić, w poprzednim wpisie ktoś to ładnie opisał) to chyba najgorsze "skutki odstawienia" THC. No ale jeżeli do najbardziej podstawowych czynności fizjologicznych potrzebujesz narkotyku, to chyba znak że źle sie dzieje

@SUM jeżeli dalej je będę stosował, to prędzej czy później zacznę znowu zwiększać dawki. Mój mózg ma coś takiego, że nawet kiedy wie co jest dobrym wyborem to go nie podejmie bez wyraźnej przyczyny.


To też nie heroina żeby były takie problemy z odstawieniem - za miesiąc powinienem być jak nowy. Palenie przed snem nie pomoże bo znowu rano wstane wyczerpany, palenie przed jedzeniem nie pomoże odstawić palenia przed jedzeniem.

Mi się po prostu palenie znudziło, miewialem przerwy większe i mniejsze, ale na pewnym etapie życia ten stan przestał mi się podobać.

Paliłem 25 lat, od okazjonalnego palenia kilka razy w tygodniu, po przez wapnowanie od rana do nocy i jedzenie jajecznicy z wkładką co kilka dni, bo tolerancja...

Walka z pokusą zwykle jest skazana na porażkę.

@MementoMori ze 3 razy potrafilem sie obudzic o 4, myślałem że jestem wypoczęty, paliłem i siadałem do swoich rzeczy, i szedłem spać pare minut później bo jednak nie byłem. Ja doskonale wiem że mój stan był daleki od normalnego

Zaloguj się aby komentować