Pro-Life to jak nazwać życie w Gułagu Pro-Work. Nieważne, że nie płacą, nieważne, że całe życie będzie dla tej osoby cierpieniem. Ważne, że jest praca, bo praca czyni wolnym. Oczywiście jego zwolennicy tam nie pracują. Mają gdzieś, że osoby niepełnosprawne trzy razy częściej popełniają samobójstwo czy żyją krótkie życie pełne cierpienia, którego nawet jeśli by chciały, szlochały i płakały, to nie mogą zakończyć bez targnięcia się na swoje życie, bo eutanazja też jest nielegalna, tak przy okazji.
#polityka

