Premierka Japonii Sanae Takaichi rozważa ogłoszenie przedterminowych wyborów powszechnych

Wybory mogą się odbyć już w przyszłym miesiącu, jako że liderka stara się przekuć popularność w większość parlamentarną


Premier Japonii Sanae Takaichi rozważa rozpisanie wyborów powszechnych już w przyszłym miesiącu, jak twierdzą członkowie partii rządzącej, chcąc wykorzystać wysokie notowania, by odzyskać większość parlamentarną swojej partii. Jednym z omawianych planów byłoby rozwiązanie izby niższej parlamentu natychmiast po jego ponownym zwołaniu 23 stycznia, w celu przeprowadzenia wyborów powszechnych w drugim tygodniu lutego, powiedział wysoko postawiony członek rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej. Takaichi nie podała jasnej daty potencjalnych wyborów.


Jen spadł w piątek do najniższego poziomu od roku, napędzany obawami, że przedterminowe wybory mogą opóźnić zatwierdzenie przyszłorocznego budżetu i zakłócić plany gospodarcze rządu. W poniedziałek w Japonii rynki są zamknięte.


Takaichi wstrząsnęła japońską partią rządzącą od czasu, gdy pod koniec ubiegłego roku została pierwszą premierką w kraju, dążąc do przywrócenia jej statusu maszyny do zdobywania głosów w całym kraju. Ludowa Partia Demokratyczna (LDP) poniosła serię porażek wyborczych za kadencji swojego poprzednika, Shigeru Ishiby, w tym utratę bezwzględnej większości parlamentarnej, co zmusiło ją do polegania na mniejszych koalicjantach. Według ostatnich sondaży, wskaźnik poparcia dla jej gabinetu wynosi około 70% i jest wyższy wśród Japończyków po trzydziestce, zwłaszcza kobiet.


Chociaż niektórzy analitycy stwierdzili, że komentarze polityków i pewny ton w krajowych mediach sugerują, że lutowe wybory są „przesądzone”, kilku wysoko postawionych członków LDP, w tym jeden były minister, ostrzegło, że taki wniosek jest przedwczesny. Alternatywny harmonogram zakładałby przeprowadzenie wyborów najwcześniej w lipcu, co dałoby LDP sześć miesięcy na przygotowania, powiedział jeden z urzędników.


W ciągu trzech miesięcy urzędowania Takaichi próbowała złagodzić kryzys związany z kosztami utrzymania w Japonii, obiecując pakiet stymulacyjny o wartości 135 miliardów dolarów. Utrzymała również stanowczy spór dyplomatyczny z Chinami, który mógłby zagrozić japońskim producentom poprzez ograniczenie eksportu pierwiastków ziem rzadkich.


Ryzyko błędnej oceny sytuacji było jednak wysokie, powiedział Tobias Harris, analityk polityczny i założyciel Japan Foresight, ostrzegając, że nie ma gwarancji, że popularność Takaichi przełoży się na szeroki wzrost poparcia dla LDP. „Wiele rzeczy może pójść nie tak” – powiedział. „Dla Takaichi, która tak bardzo podkreślała, że jest tak skupiona na radzeniu sobie z licznymi kryzysami w Japonii, trudno powiedzieć, że stawia swój kraj na pierwszym miejscu, jeśli teraz skupi się na wyborach”.


Yu Uchiyama, politolog z Uniwersytetu Tokijskiego, powiedział, że Takaichi zawdzięcza swoją popularność pochodzeniu spoza tradycyjnej japońskiej elity politycznej, którym rozczarowała się znaczna część społeczeństwa, oraz temu, że japońska polityka znacznie przesunęła się w prawo. Jej jastrzębi wizerunek zarówno w odniesieniu do Chin, jak i imigracji, odzwierciedlał nową atmosferę polityczną w Japonii, powiedział Uchiyama, a wybory powszechne będą sprawdzianem, czy LDP pod wodzą Takaichi zdoła odzyskać wyborców, którzy przeszli na stronę prawicowych, populistycznych partii. „Rośnie nieufność polityczna do LDP” – powiedział Uchiyama. Dodał jednak, że Takaichi wzbudził w niej oczekiwania, że „może zmienić politykę i LDP”. „Jej postawa i sposób myślenia są bardzo zdecydowane. Ludzie wierzą, że będzie sprawować silne przywództwo, i wielu osobom się to podoba”.


#wiadomosciswiat #politykazagraniczna #japonia

#owcacontent

Ft

Komentarze (6)

Acrivec

a premierka to nie jest pokój premiera albo mała premiera czegoś

bojowonastawionaowca

@Acrivec a zamek to wyłącznie taki duży budynek z czasów średniowiecza, polski język nie dopuszcza przecież kilku znaczeń dla tego samego słowa

Acrivec

@bojowonastawionaowca a to Ty nie masz wapiennego zamku w spodniach? Jaka bieda

sireplama

@bojowonastawionaowca zgadzam się z @Acrivec - feminitywy zdają się drwić z omawianej osoby. Zwłaszcza jak słyszę popularne w tok FM "gościni" - aż mnie mdli.


Co następne? Człowieczka? Premier, minister, prezydent nie są polskimi słowami i myślę, że spokojnie można ich używać do wszystkich płci bez robienia sobie z tego jak

Catharsis

@sireplama Moje ulubione jak tych feminitywów nie stosują gdy użycie jego miało by wydźwięk, sprawiający wrażenie niższej pozycji osoby niż używając męskiej wersji. Gdzieś ostatnio widziałem w artykule czy poście ktoś wspomniał o kobiecie na stanowisku "sektretarz" bo to brzmi poważniej niż "sekretarka" xD.

Piechur

"Marian-san, co ty tam pieprzysz pod nosem?! Do domu, baka, ale już!"

Zaloguj się aby komentować