Pracuję w start upie. Jesscze dobrze nie ruszyliśmy, ale duzy inwestor, więc działamy se bez pośpiechu.


Jestem przyzwyczajony do zapierdolingu. Tutaj przychodzę na 9 i często do 13 nic nie robię. Mój szef przyjezdza na 11. Ok 13 nas zabiera na takie daily. Potem o 15 nagle pojawiają się zadania. O 18 wychodzę i w domu jestem przed 19. Szef jest za⁎⁎⁎⁎sty, ale nie ma work life balance, bo praca to jego życie i większość jego przyjaciół to byli/obecni partnerzy biznesowi.


Niby nie będzie problemu pracować nawet 8-16, alw zobaczymy. Jak ruszymy pełną parą, to będę wiedzidc co i jak. Na razie jestem wkurwiony

Komentarze (4)

@BananowyKoko Sprzedaż i marketing. ObEcnie tylko marketing ogarniam, ale w zespole. Bo nie ruszyła sprzedaż. Będę łącznikiem między 2 działami

Dlatego często czekamy na to, czy z góry cos jest gotowe i można się brać. Jak nie, to na zapas piszemy content na bliga czy coś.

@Lopez_ jak nie masz dzieci to luz kasa z nadgodzin zawsze się przyda ale u mnie (homeoffice) młody 7 lat rzuca pytaniem do której dzisiaj pracujesz i o przykładowo 16:01 wpada z pytaniem pogramy/pobawimy się

Zaloguj się aby komentować