@Shotsel otrzymuję od rekruterki informację w stylu "ok, pasuje pan do oferty, przekazuję dalej".
Jeśli jest to forma, którą słyszą wszyscy żeby się nie zniechęcać, to jest to mocno wredne. Wolę wiedzieć i się nie łudzić, a może przy okazji udałoby się coś poprawić we mnie lub w cv i w ten sposób pójść dalej, zamiast dreptać w miejscu.
Wiem, że potrafią być rekrutacje widmo, badania rynku, tworzenie sobie baz cv na przyszłość, ale tak naprawdę, to ile można się z tym spotykać? Przez dwa lata dostałem realnie dwie oferty. Something is no yes.