Pozmieniała się nam od nowego roku trochę struktura w pracy i mamy nowego osobnego menadżera ds. Marketingu i Administracji więc sami teraz jesteśmy jako departament odpowiedzialni za swoje wydatki zamiast dotychczas zamawiać to przez główną księgowość, taka decentralizacja weszła żeby usprawnić zarządzanie i żeby nie trzeba było czekać miesiącami na zatwierdzenie faktur i różnych pierdół.


No i tak się złożyło że brakło parę rzeczy w naszym biurze typu cukier, płyn do naczyń, ręczniki papierowe, papier do drukarki no to poszedłem dzisiaj kupić służbową kartą do Tesco i jak wpisywałem do excela rozliczenie to wyszło że jest tam ze 2 razy taniej niż z tego specjalnego katalogu dla firm co zamawiali nam dotychczas xD Ładne lody ktoś tam kręci. Ryza najtańszego papieru do drukarki z katologu 8.99 funtów a w Tesco 4.75...


#pracbaza #uk

Komentarze (12)

@korpowyrobnik Mniemam że płaci się za niechcemisię i lenistwo i to że dostarczą do biura kurierem. Sharon czy Karen w księgowości miała pewnie w zakładkach stronę, cyk klik, zamówione, za dwa dni dostarczone a do Tesco trzeba ruszyć d⁎⁎ę, wybrać się i kupić Ale pomnożyć sobie to w skali całego uniwerystetu i nawet w skali krajowej i ładne kwoty się marnują w budżetówce.

@MarianoaItaliano To mi przypomina, jak kiedyś ZUS wydał jakieś ogromne kwoty na dyskietki, bo kiedyś kupili komputery bez stacji CD.

@MarianoaItaliano Jest spora szansa, że oni nadal mają te komputery. Tylko im jeszcze działają dyskietki albo wysyłają pliki online.

No była afera na całą polskę że ZUS kupuje 130000 dyskietek, bodajże w 2010 roku gdzie każdy już zapomniał co to dyskietka xD


@MarianoaItaliano @lavinka trochę opowiem bo mój ojciec jest administratorem w ZUSie i opowiadał mi o co chodziło.


Generalnie to kwestia jest taka, że ZUSowi brakowało zabezpieczeń i w informatyzacji dyskietka jest najbezpieczniejsza, bo po USB ktoś zawsze może jakiegoś wirusa przenieść, na dyskietce brak na to miejsca, a dopiero nie dawno przeszli na normalny system (czyli pełny ethernet xD) bo jednak ciężko było im nagle przyzwyczaić stare Grażynki do tego.

@MarianoaItaliano kwestia policzenia ale może się okazać że tak było łatwiej się rozliczać - np. faktury za wszystkie zamówienia przychodziły zbiorczo raz w miesiącu i księgowa w 5 minut zaksięgowała zakupy za cały miesiąc dla całej firmy. A teraz każdy dział robi zakupy sam na osobnej fakturze i zamiast jednej faktury jest 50 faktur, każda z innego miejsca, na inne dane które trzeba dokładnie sprawdzić. Zamiast 5 minut trzeba spędzić pół dnia. Na bank też ktoś zapomni dostarczyć faktury albo dostarczy za późno i spalamy kolejny czas na komunikacje i szukanie dokumentów. Wychodzi że księgowa się nie wyrabia ze swoimi obowiązkami i trzeba zatrudnić drugą do pomocy. I tyle było z oszczędności. Dodatkowo ludzie z działów zamiast spędzać czas na swoich obowiązkach to palą go na wyjazdy do sklepów czy wybieranie zapachu mydła. Zawsze największym kosztem jest praca człowieka.


To tylko hipoteza ale w firmie w której pracowałem właśnie tak to się skończyło.

@sorek Jak zwykle problemem nie są pieniądze i sprzęt tylko czynnik ludzki xD Miałem ciocię w KRUS to ją wysłali na wcześniejszą emeryturę przy okazji komputeryzacji jej stanowiska xD

@mithrindil Nie tyle chodziło o oszczędności finansowe co czasowe, za długo trwało zanim zamówienie było złożone i kilka rzeczy przyszło spóźnione czy po fakcie jak już nie były potrzebnie, głównie z marketingu jakieś kampanie na ostatnią chwilę i z tym był problem.

@MarianoaItaliano Policja to akurat dostała trochę dofinansowania jednak. W nagrodę za nieszukanie przestępców i nękanie uczciwych ludzi. Pieski władzy. Od kilku lat praca w tej branży to wstyd.

Zaloguj się aby komentować