Wielkości produkcji sonetów na poziomie założeń FSO z roku 1953 dotyczących produkcji Syreny raczej nie osiągnę, ale choć tę końcóweczkę, czyli trzy sztuki, to opublikować mi się udało:


***


Syrena


A na Żeraniu, tam za Żoliborzem,

w dzielnicy silnie uprzemysłowionej,

projekt najnowszy został wdrożony.

W ruch poszły frezy i tokarskie noże.


A plan przyjęty był przekroczony:

bo trzy tysiące sztuk – no, cztery, być może –

rocznej produkcji i miało być dobrze.

Hej, przodownicy! W podzięce – ukłony!


To dwusuw – więc razem z olejem pospołu

benzynę spalał, i napęd dalej, wałem ku kołu… –

ach, całe dwadzieścia dwa kunie!


A wczoraj widziałem model sto trzeci

jak na złomowisko, czyli do śmieci,

gnał. Przy śpiewie klaksonu, przy wiatru szumie.


***


#nasonety

#zafirewallem


Wiersz di proposta

Komentarze (11)

@George_Stark @splash545


1. mitologiczna nimfa morska, mająca postać pół kobiety, pół ptaka, której przypisywano wabienie żeglarzy śpiewem i uśmiercanie ich;

2. baśniowa postać pół kobiety, pół ryby;

3. przyrząd wytwarzający informacyjne lub alarmowe sygnały dźwiękowe;

4. zalotna, uwodzicielska kobieta;

5. kobieta udająca baśniową syrenę w celach zarobkowych;

6. roślinożerny ssak wodny, zamieszkujący międzyzwrotnikowe i podzwrotnikowe morza;

7. herb Warszawy w postaci pół kobiety, pół ryby z mieczem i tarczą;

8. samochód marki Syrena

@George_Stark bardzo możliwe, ale z drugiej strony jest napisane, że ma pół ptaka. To może druga połowa jest ślimaka i jak i ślimak jest obojnakiem

Zaloguj się aby komentować