Komentarze (13)
Powoli odstawiamy nosidełko
@Piechur W końcu dziewczyny nie będą cię musiały nosić
@Piechur liczba piechurów zwiększa się
@Piechur ile razy to młodego na barana wnosiłem...
ile razy to młodego na barana wnosiłem...
@deafone
Pod dom podjeżdża wóz z węglem i woźnica drze mordę:
- Węgiel przywiozłem, węgiel!
A koń się odwraca i mówi:
- Tak, ty kurwa przywiozłeś.
Kurde bele, chyba tym razem przegiąłem z trasą: praktycznie pionowo pod górę, musiałem zawrócić w połowie, bo już się zbyt ryzykownie zrobiło na nosidło
@Piechur Łatwiej dzieci robi się w poziomie niż nosi w pionie
@vredo ja tam lubiłem nosić, potomstwo też. Chętnie bym jeszcze ponosił.
@Opornik czekaj na wnuki
@alaMAkota Czekam. A co, już masz swoje i polecasz?
@Opornik moje chodzą same. Choć coraz mniej chcą chodzić. Niestety
@alaMAkota wnuki?
@Piechur jakieś nosidło masz godne polecenia?
@DonBorubar Ja mam Deuter Kid Comfort 1 Plus, zakupiony 5 lat temu przy pierwszym dziecku. Ma wszystkie najważniejsze szmery bajery potrzebne do sprawienia jak największego komfortu dziecku i noszącemu je rodzicowi:
-
Dla dziecka regulacja siedziska, długości pasów i wysokości ich zaczepienia, strzemiączka i daszek chroniący przed słońcem, lekkim deszczem, ale przede wszystkim gałęziami,
-
Dla rodzica regulacja pasa biodrowego, regulacja wysokości zaczepu ramion od plecaka.
Dodatkowo w miarę duża komora zapinana na zamek, do której można upchnąć rzeczy na zmianę i do przewijania, oraz komora na zamek wzdłuż pleców, do której ja daję bukłak z wężykiem - mega wygoda. Plus jeszcze dwie kieszonki po bokach przy głowie dziecka np. na picie, czapkę, chusteczki itp. Ogólnie sprzęt nie do zajebania. To, co warto dokupić, to pokrowiec/peleryna w razie deszczu, oraz jakieś puchowe/miękkie ochraniacze na paski po bokach, blisko głowy dziecka - moja młodsza już kilka razy miała poobcierane czoło jak zasnęła i położyła na nich głowę
Zaloguj się aby komentować
