#poszukiwacze


Dobra, czas podsumować długi weekend.


Większość czasu spędziłem z rodziną, ale też trochę pochodziłem.


Oto urobek:


Łuski z nowego lasu, zabrałem, by zobaczyć bicia, bo nie miałem okularów przy sobie


2 końcówki: jedna raca, 2 nabój od strzelby


4 guziki: 2 pruskie, 1 gładki, 1 bieliźniak;


trochę monet, współczesne i 5 gr międzywojenne


Scyzoryk, harmonijka i maszynka do golenia > to już druga;


2 noże i zapalniczka


pierścionek srebrny 1 szt


garść złomu zabranego, więcej pozostało w ziemi.

427e31f0-1831-4fd6-945c-28c6196a900a
3bed573d-2664-45cf-aa1b-157c29f6bd41
134333f7-5444-44f6-828d-e5cf3a78ad34
1a816ff8-2b09-46a9-acaf-f9ee5dd7b8cd
b926995b-fb93-4920-a024-7892bfd70b21

Komentarze (19)

Jak to w końcu jest w Polsce z tym używaniem wykrywaczy metali? Ostatnio miałem taką myśl żeby sobie kupić i pobawić się w poszukiwacza "skarbów". Ale gdzie nie czytam to artykuły straszące, że nie wolno.

@MrBean zgadza się, nie wolno. Potrzebujesz pozwolenia, by robić to legalnie jak ja Jak szukasz na przypał, bez zezwoleń, nawet na swojej działce , narażasz się na więzienie, bo to przestępstwo, a nie wykroczenie. No, chyba że plaże tam można.

@MrBean op opisywał wcześniej, on ma pozwolenie od nadleśnictwa(?) i musi raportować konserwatorowi zabytków z tego co pamiętam.

@MrBean na plaży morskiej możesz do bólu chodzić.

fraza:

wody państwowe poszukiwania

do google, pierwszy pdf masz stanowisko wód państwowych

plaże morskie, wody płynące i jeziora będące we władaniu Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.

Jak będziesz chciał kupować detektor, to kup lepszy, może być używany, ale z dyskryminacją, być nie kopał gwoździ i zawieszek po piwie.

Zaloguj się aby komentować