Poszliśmy dzisiaj z żoną na pierwszą sesję terapii uzależnień. Nie była przekonana, ale bariera pękła i jesteśmy na początku drogi do ozdrowienia. Kocham ją jak po⁎⁎⁎⁎ny, i serce mi roście #pdk ;)


#alkoholizm

Komentarze (7)

@dziki wysyłam dużo sił mentalnych i trzymam kciuki. Byliśmy z jeszcze wtedy nie mężem na terapii, nie uzależnień, ale też w parze. To były najlepiej wydane pieniądze świata. Wtedy było to dla nas być albo nie być. Po czasie okazało się, jak świetną decyzją było by ktoś z zewnątrz spojrzał na nasz sposób komunikacji. Gdyby znów pojawiły się podobne problemy szla bym na terapię jak w ogień. Szanuje za podjęcie bardzo trudnej decyzji.

Zaloguj się aby komentować