Poszedłem się przebiec i po kilometrze mam dość. Ból z przodu nóg na wysokości piszczeli jest niedozniesienia. Aż musiałem usiąść. Przetrenowanie? Mięśnie palą jakbym miał jakieś mocne zakwasy. Ale tylko okolice piszczeli, łydki nic


#gownowpis #odchudzanie #biegajzhejto

Komentarze (12)

@e5aar no ja też nienaleze do najchudszych. Ale biegam regularnie i chodze sporo. Podczas świąt nic nie robiłem. A teraz mi clnawet szybciej iść bo okolice piszczeli tak bolą xd

@Tylko_Seweryn ja to miałem po tym jak już biegałem dużo i schudłem do 64, przytyłem do 68 podczas urlopu i potem mnie te golenie tak paliły, że nie mogłem biegać. Przeszło, jak znowu zrzuciłem lub rozbiegałem, nie wiem co bardziej pomogło. Najdziwniejsze to że wcześniej nie miałem z nimi problemów, po prostu nagle po krótkiej przerwie palenie się pojawilo.

@Tylko_Seweryn Gdybym miał zgadywać to słabo rozwinięte mięśnie goleni które amortyzują podczas biegania, ale tylko zgaduję

@nobodys Tylko dlaczego 2 miesiące nie miałem z nimi problemu i teraz dały o sobie znać? Interwały? Zacząłem je robić jakieś 2 tygodnie temu. Wcześniej bieganko i chodzenie w umiarkowanym tempie

@Tylko_Seweryn Nie wiem czy biegałeś już wcześniej, ale ostatnio oglądałem filmik trenera biegaczy i osobom które wcześniej nie biegały wystarcza stawów na jakieś 6 tygodni i później zaczynają się pierwsze kontuzje Opowiadał, że najczęściej ludzie na początku chcą biegać za dużo i za szybko.

@Tylko_Seweryn rokrocznie pierwsze w sezonie przejażdżki na rolkach i dokładnie to samo miejsce napierdala jak złe

Podobne bóle miałem gdy sie spieszyłem ale nie chciałem biec więc szedłem najszybciej jak umiałem. Nie wiem czy ta informacja jest jakolwiek przydatna 🙃

Zaloguj się aby komentować