Poranny trening. Na szczęście to nie był dzień nóg, bo potem pojechałam na wycieczkę i chyba bym nie dała rady łazić
#silownia

Poranny trening. Na szczęście to nie był dzień nóg, bo potem pojechałam na wycieczkę i chyba bym nie dała rady łazić
#silownia

@rain i bardzo dobrze, że nie robiłaś nóg
Ciężary w górę, jest pięknie
@tyci_koks ogólnie mam wg smartwatcha 26144 kroki i 1143 spalonych kalorii. Jutro nie ruszę doopy przez zakwasy. XD
@rain hahahha, no Cię proszę. Poszalałaś! Ale jak się chodzi po tak pięknym miejscu to nie czujesz tego w nogach - dopiero kolejnego dnia
Zaloguj się aby komentować