Komentarze (11)
@Deykun ojapierdole. A moja się dziwi jak drę p⁎⁎dę na dzieciaki na chodniku i jezdni. I z drugiej strony: albo trzymasz dziecko za rękę tak, że nie jest w stanie ci się wyrwać; albo nie rób sobie złudnego poczucia bezpieczeństwa i nie trzymaj go w ogóle.
@AdelbertVonBimberstein z tym trzymaniem to też bywa średnio, miałem podobne zdarzenie z dzieckiem które matka trzymała za nadgarstek a i tak mi wybiegło. Z mojego poziomu wyglądało jakbym uderzył w berbecia tak blisko maski była ale ojciec który biegł za nią uważał że nie uderzyłem. Te małe glisty jakiś śluz produkują i wyślizgują się rodzicom choćby nie wiem jak mocno trzymane dlatego ja swoją córkę prowadzę zawsze tak żeby być między nią a ulicą.
@JanPapiez2 no to raz, też tak robię a jak trzymam to naprawdę fest. Do tego jak córa miała dwa lata to szelki ze smyczą dla dzieci były grane obowiązkowo.
@binarna_mlockarnia może nie debil. To są czasem sekundy. Dosłownie spojrzysz, kto dzwoni na telefon, a dziecko jest 15 metrów dalej
Zaloguj się aby komentować