#polityka
przy okazji opiszę historię, która mnie spotkała
podchodzę do automatu kaucyjnego, wsadzam butelkę, normalnie wydaje mi bon na 50 groszy
podchodzi do mnie żul, prosi o pomoc
ma dwie butelki plastikowe po piwie
tłumaczę mu co i jak, nawet przyciski wciskam
(to menu w automacie to jest trochę nieintuicyjne)
żul wkłada dwie butelki na raz
automat pożera, ale nie wydaje kaucji
no i tłumaczyłem, że to było źle wkładane
oddalam się od żula
