Komentarze (5)

Jechałem dziś Uberem i raczej nie skakał po samochodzie kierowca. Wyskoczył za to na końcu, żeby podać ojcu kule. Dość było to urocze. Ale skoro tak pisuary twierdzą, to pewnie skacze potem. Jak skończy PRACĘ.

Zaloguj się aby komentować