Komentarze (15)

@Modrak w simsach klasyczna zagrywka. W piwnicach, pod niczego nieświadomą rodziną stawiasz kolesia z mini ekosystemem, którego jedynym celem w życiu jest wymaksować malarstwo i ciągle malować. Sprzedane obrazy zasilają budżet rodzinny, przez co reszta może się bawić, szlachcić i niepracić.

@Deykun @plemnik_w_piwie dzięki! W tym kontekście to jednak ma sens. Człowiek całe życie się uczy.

W sumie ja też mam piwnicę...

@Modrak @Deykun @plemnik_w_piwie kurwa to przecież nie ma sensu. Że niby jak że karpackie ma zarabiać na wszystkich?

@Modrak to taka ala pasta, ktos kiedys osoial, ze robi sobie taka postac w simsach - malarz goblin, zamyka go w piwnicy, bez okien i drzwi, znajduje mu prace i ten zarabia na reszte simsow w domu, podczas gdy te sie bawia, nie majac pojecia skad ich pieniadze pochodza. Takze analogia do Podkarpacia srednia xD

@Modrak jest to strategia w Simsach, gdzie więzi się jednego sima w pokoju i jedyne co może mu umilić egzystencję to malowanie, przez co staje się w tym mistrzem i jego obrazy są warte fortunę.


Nawet jest słaba pasta o tym:


Pierwszą postacią jaką robię w Simsach jest zawsze Goblin Malarz - zielonoskóry, obleśnie tłusty artysta-samotnik z fobią społeczną.


Urządzam mu w piwnicy mały przytulny kącik ze sztalugą, kibelkiem, lodówką, łóżkiem, prysznicem i koszem na śmieci, po czym zamykam go tam i usuwam jedyne schody na górę. Jego jedynym zajęciem jest malowanie obrazów. Całymi dniami tylko maluje i maluje i staje się w tym coraz lepszy, aż w końcu jego obrazy są warte kupę kasy. Zaglądam do niego co kilka minut żeby sprzedać to co zdążył namalować, po czym wracam do normalnej gry.


Pozostałe simsy cieszą się bogactwem niewiadomego pochodzenia i nigdy nie dowiedzą się prawdy o plugawej istocie żyjącej tuż pod ich stopami...

Zaloguj się aby komentować