Polecam film pana Rożka na temat mojej ulubionej polskiej sprzedawczyni marzeń... to znaczy naukowczyni - Oldze Malinkiewicz.


Ja nie wiem jak ludzie mogli się nabrać na jej bajki.


https://www.youtube.com/watch?v=dPxkoe8FC9c


Btw ta kobieta przeżywa srogi meltdown i spamuje na social media wpisami o powiązaniach jej "przeciwników" ze służbami XD


Edit: jak ktoś chce o niej podyskutować to zapraszam do komentowania, mam duuuużo do powiedzenia o jej pomysłach i baśniach.


#naukatolubie #nauka

Komentarze (13)

@MostlyRenegade pani biznesłumen sprzedawała cuda na kiju obiecując ogromny przełom, chwaliła się, że jej "produkt" zamontowano na jakimś budynku (chyba Skanska), zapomniała powiedzieć, że to była płytka testowa mająca sprawdzić trudność montażu lol.

Obiecywała cuda, absolutny przełom technologiczny - wyszło z tego, że ten "przełom" to był może w laboratorium, a produkt w tej jej technologii jest prawie nieskalowalny póki co. Nie przeszkadzało jej to w siorbaniu hajsu od państwa i inwestorów, oraz brylowaniu w mediach mówiąc jaki to zajebisty produkt mają (nie mieli).


Ot historia jak z Theranosem.

@vredo bo ona i media pompowały ten balonik mówiąc "mamy przełom, już za dwa lata będziemy kurwa bogaci, polska gurom", gdzie w rzeczywistości nie wiadomo co robili oprócz filmików propa... reklamowych.


No jak ktoś miał styczność i z nauką, i z bisnesem, i ze skalowaniem produkcji, albo chociaż zarządzaniem to nie wiem jak mógł jej uwierzyć. Ciężko to do czegoś porównać w ogóle, coś jak pomysły techbrosów, żeby zamiast drogich taksówek wprowadzić takie duże taksówki, które mogą zabrać więcej ludzi i jeżdżą po wyznaczonych trasach.

@maximilianan no dobra, ale jak teraz o tym czytam, to ogólnie te ogniwa perowskitowe osiągnęły TRL raptem rzędu 4 do 5, więc do faktycznej komercjalizacji i czerpania zysków jeszcze daleka droga. Siłą rzeczy taka technologia jeszcze długo będzie wymagała kroplówki. A widzę, że i "zagranico" pracują nad podobnymi rzeczami.

@MostlyRenegade tak, ale zagranico nie mówią, że mają gotowy produkt i już go chcą sprzedawać. Ogólnie ta technologia w obecnym stanie nijak nie może konkurować z tradycyjnymi ogniwami krzemowymi. Możemy gdybać, że za kolejne 10-20 lat rozwoju (Malinkiewicz obroniła magistra w chyba 2010, a doktorat w 2017, Saule istnieje od 2014 i już wtedy miało "produkt") będzie na świecie produkt, który nadaje się do użytku, a może nawet jest opłacalny - ale to nie dziś i nie z nią.

@MostlyRenegade nie wszystkie, ale nawet jeśli to co z tego? To jest właśnie temat startupu, który próbował na kłamstwie zbudować swoją przyszłość. Nie bardzo rozumiem do czego dążysz.

@maximilianan Bazujesz na wywiadzie w Elektryfikacji? Pytam, bo właśnie tam trafiłem na wypowiedź "z drugiej strony" tzn. ze strony Piotra Kurczewskiego finansującego rozwój Saule.

Pani Olga generalnie dość aktywnie w mediach społecznościowych odpowiada jaką krzywdę jej przedsięwzięciu i technologi wyrządzono odcinając finansowanie a do tego snuje dużo teorii na temat spisków dążących do przejęcia praw do technologii. Z drugiej strony pojawiają się zarzuty, że Saule w informacjach podawanych inwestorom i pożyczkodawcom kłamało na temat już posiadanych linii produkcyjnych - tzn. nawet nie na temat prognoz bo te w startupach zawsze są optymistyczne, ale na temat już posiadanych i wdrożonych do produkcji rozwiązań. Olga miała też kłamać na na temat dywersyfikacji inwestorów - tzn. rzekomo zapewniała o pozyskaniu inwestorów strategicznych mających doświadczenie w przemyśle, a w rzeczywistości tylko pożyczała pieniądz od jednego (demonizowanego później w mediach) pożyczkodawcy.

@matips bazuję na tym co wiedziałem i czytałem do tej pory. Nie słuchałem ani jej wywiadu w K0, ani tych gości z columbusa (którzy sami z siebie są najwyraźniej debilami XD).


Co lepsze w kontekście twojego cytatu Olga teraz zajmuje się węszeniem spisków i służb XD

67557773-936f-4159-aedc-86219addcb33
328d86b3-c472-420d-8a19-0f144cf5b64e
a537715a-2a1b-4d3e-8c82-18910005eac0

@maximilianan wielka pani dohtur-inwentor-byznysłymyn, co to prowadziła rzekomo przełomowe badania nad jeszcze bardziej przełomowym produktem, który miał zbawić świat... a nie potrafiła ogarnąć prawnika, który by jej wyprostował kwestię praw autorskich i wykorzystania jej patentu przez innych, a sama najwyraźniej też najostrzejszą kredką w piórniku nie była, przez co dała się orżnąć jak małe dziecko na lizaka przez zwyczajnych scamerów z columbusa, podpisała jakieś pożyczki w ślepo, gdzie brakowało tylko klauzul ze sprzedawaniem jej organów i jeszcze potem poszła się spłakać do Stanowskiego Scamerów poziomem wcale nie przebijających jakoś wielce tych wszystkich pajeetów z bangalore dzwoniących jako john z microsoftu, że masz wirusa na komputerze, którego możesz usunąć gift cardami z google play xDDD

Zaloguj się aby komentować