Komentarze (12)

Rozumiem idee, ale to takie bez sensu. Jeśli ma zmapowany tor i odpowiednie duże baterie to wiadomo że pobije człowieka. Rozumiem że największe wyzwanie to umiejętność naśladowania chodu. Bo to nie jest optymalne rozwiązanie. Ale w tym wypadku nie mogę się doszukać głębszego sensu.

@splash545 no domyślam się że dane te zostaną wykorzystane do innych rzeczy a nie tylko żeby bić rekordy ludzi. Wiadomo, ale dalej takie porównania dla mnie są bez sensu. Ale wiem że inni to lubią.

@Tomekku można się doszukiwać że Chińczyk w zasadzie sterował tym robotem choć zakwalifikowano go jako autonomiczny.


Definicja autonomiczności w Chinach jest dość rozległa.


Jeśli jednak to prawda to przy tak dużej prędkości skanowanie terenu wymaga dość szybkiego przeliczenia. Niestety. Nie wiadomo do końca czy ten sam robot zrobiłby takie wyniki gdzie indziej niż na terenie tej technologicznej wioski gdzie być może były jakieś waypointy które robiły być moze pewne przeliczenia za niego


Generalnie to nic nie wiadomo oprócz wielkiego sukcesu

@Hejtowniczek ostatni raz taki przełom nastąpił chyba wtedy, gdy człowiek wynalazł drewniany kij, który był nieporównywalnie lepszy do okładania innych po głowie, niż sama ręka

A Polsce w telewizji śniadaniowej, robot przemianowany na Edwarda pokazuje prowadzącej fakulca i mowi, że jest piękna... a to Dorota Weltmeister. #walaszek

Ja bym na ten news patrzył z dużą rezerwą. Już raz robili chińczyki event z półmaratonem robotów. Nie dość że wziąć udział mogli tylko wyselekcjonowani uczestnicy, to jeszcze z mediów dopuszczali tylko wybranych. A i tych tylko do pewnych miejsc dopuszczali.


Finalnie wyszło że w ogóle tylko 1, albo 2 roboty dotarły (nie dobiegły a dotarły) na metę o własnych siłach i chyba 2 kolejne przy dużej asyście. Jak to zostało oficjalnie przedstawione, to możecie się domyślić. Więc także tutaj bym patrzył przez palce.

Zaloguj się aby komentować