Poki co nadal przebywam u znajomego. Z wynajmem pokoju nie jest tak prosto w moim przypadku. Albo za stary, albo dziecko przeszkadza albo dopiero od czerwca. Zastanawiam się czy nie zagryźć zębów i pogadać z mamą. Sam już nie wiem z tej bezsilności. Z jednej strony może być to odebrane jako klękanie przed kimś na kolanach a z drugiej, no jednak to była moje przystań po rozstaniu, miałem stanąć na nogi a jest jeszcze gorzej.


#zalesie #gorzkiezale

Komentarze (19)

@Cybulion

Czasem honor trzeba schowac w kieszen

Racja, czasami nie warto walczyc "dla zasady"


@AM0k_music czy pogadanie i proba pogodzenia sie oznacza klekanie? no wlasnie nie, oznacza to, ze potrafisz sie postawic ponad te wasnie. i zrobisz to dla swojego dobra, dla dobra swojego syna i dla proby naprawy relacji z mama. dam sobie reke upierdolic przy samej dupie, ze ona czeka na te rozmowe.

Ciezka sprawa, czasy gdzie wynajem czegos dalo sie ogarnac w jeden weekend dawno minely, w koncu cos pyknie, moze nawet tomki z hejto jak obdzwonia swoich to cos sie znajdzie. To nie z toba jest cos nietak poprpstu zjebany swiat. Co do matki to sam musisz zdecydowac, ale nie dosc ze tobie bedzie zle bo nie postapisz zgodnie z wlasnym kompasem moralnym to tez takie troche spaniena bombie kij wie czy za tydzien inna draka nie wybuchnie i znowu kaze wypier… ehh sily nie zalamuj sie.

@AM0k_music @ErwinoRommelo nie znam mamy i sytuacji, ale kurde, nie ma nic bardziej uzdrawiajacego niz rozmowa i wyjasnienie sobie na spokojnie swoich punktow widzenia. oczywiscie jak juz opadna emocje. zawsze sie mozna dogadac. no prawie zawsze

@bartek555 po prostu już sam nie wiem, z jednej strony chciałbym stanąć sam na nogi tym bardziej, że otrzymałem taka pomoc od ludzi, od Ciebie... Z drugiej czuje że tylko mnie to pjgraza, miałem stanąć na nogi po rozstaniu a upadłem jeszcze niżej.

@ErwinoRommelo ona mówiła że dziecko może zostać ale nie wyobrażałem sobie zostawiać go tam samego z nimi po takiej akcji i zniknąć jakby się to dziecko czuło? Że ojciec go zostawił.

@AM0k_music widzisz, to kolejny argument, zeby wrocic. Mi sie wydaje, ze przez te problemy odbierasz caly swiat jakby byl przeciwko tobie. Nie dziwie sie w pewnym sensie, ale musisz sie przemoc. Pogadaj z mama, bedzie git

@cebulaZrosolu jest też to jakieś wyjście ale w takich miejscach za duża patologia, dziś są pozajmowane przez Ukraińców, Gruzinów. Mam trochę wartościowych rzeczy. Syna też tam nie przyjmę.

@AM0k_music wiem, że kwatery to nie luksus. Ale pozwoliło by Ci to przetrwać do czerwca i czekać na to mieszkanie co dopiero wtedy będzie wolne.


No i kwatery a kwatery, po różnych jeździłem w życiu i różne są, od jakiś obskurnych z kiblem na korytarzu po całkiem ładne mieszkania z pojedynczymi pokojami np. trzeba szukać

Śledzę trochę twoje wpisy i zrobiłbym tak: spróbowałbym pogadać z matką. Jak się uda dogadać i wrócić do jej mieszkania to jeden krytyczny problem tymczasowo z głowy. Od razu jednak wziąłbym się za szukanie pewnej roboty i kontynuował szukanie własnego lokum. Rozwiazanie tych dwóch kwestii da ci poczucie stabilności, żeby zająć się kolejnymi sprawami. Nie łam się tam i pamiętaj: rozwiązuj jeden problem na raz i potem następne po kolei. Nawet jeśli rozwiązanie nie jest idealne - jak powrót do matki - zawsze ci trochę ujmie z grzbietu. Dzięki czemu będziesz mógł szukać kolejnych, lepszych rozwiązań. Inaczej cię szajs przytłoczy.

@the_good_the_bad_the_ugly już mnie przytłoczyło, taki stres jaki czuje bez przerwy jest wykańczający. Nadal nie mam lokum. Skoro tak doradzanie napiszę może do matki czy chce pogadać na spokojnie...

Zaloguj się aby komentować