Pokerowi gracze co jakiś czas doświadczają zjawiska, które nazywa się "tilt". Jest to najbardziej nieprzyjemny i zarazem najbardziej niebezpieczny moment, w którym najprościej ujmując - traci się rozum nie będąc tego świadomym. Jest to tym gorsze, że choć może wydawać się oczywiste, jest to trudne do wychwycenia na wczesnym etapie nawet u profesjonalnych graczy. Zjawisko to pojawia się najczęściej po gorszych seriach, co powoduje, że zaczyna się grać emocjonalnie i impulsywnie, choć ma się wrażenie, że całkowicie kontroluje się przebieg gry i swoje decyzje, a kolejne wtopy są wynikiem dobrego przeciwnika lub fatalnego pecha. Przekłada się to oczywiście na topienie forsy. Jest tylko jeden sposób, by to nie rozpędziło się dalej. Przerwa od gry, pokerowy przymusowy urlop. Jest to najbardziej obciążający psychicznie moment. Potwierdzenie bycia w tilcie może polegać na analizie rozdań po jakimś czasie i odpowiedzeniu sobie na pytanie, czy powtórzyłoby się jeszcze raz te same ruchy. Jeżeli nie - gracz był w tilcie.


#poker

evilonep userbar

Komentarze (7)

Stawiam że to dzieje się z powodu nałożonej na siebie presji i chęci wygranej, aż mózg nie wytrzymuje napięcia i dochodzi do odcinki.

Pamietacie łebka co wygrał ileś tam baniek?

Zaczeło mu iść, jak sobie dziabnął whiskacza, bo alkohol ma to do siebie, że mamy wyjebane, a wiadomo kto będzie miał dane

Swoją drogą to szkoleniowcy naszej kadry piłkarskiej powinni się tym zainteresować, bo naszych chłopaków dotyka podobne zjawisko, jakby im ktoś gwoździ do łbów nawbijał

Zaloguj się aby komentować