#pokazkota #koty
Niektórzy z Was możliwe, że widzieli fotki małego kotka, który się do mojej chaty przypałętał jakie wrzucałem....
K⁎⁎wa mać... przejdę się chyba dzisiaj do sąsiadów i im pokaże ze da się srać zębami tydzień.
Podczas mojego wyjazdu do Irlandii moi współlokatorzy wpuścili go na chatę. Okazało się że był cały we wszach. Poszli do właścicieli i im to powiedzieli, na co Ci, że już mu zaaplikowali plyn i teraz trzeba poczekać. Ale ten wpis nie o tym. Otóż od 3 dni kot desperacko stara sie dostać do naszego domu. Nie można wejść/wyjść bez próby wtargnięcia. Ostatnio padało dość mocno, więc Kot jest cały mokry, nadal we wszach a jak daliśmy mu puszkę karmy to ja wpierniczył dosłownie w kilka sekund. Współlokatorka poszła do nich z nim na rękach i drzwi były uchylone, więc go trochę na siłę wepchala do ich domu. Kot tylko popatrzył i wyszedl do niej.
Zrobiłem mu dzisiaj male schronienie przed chata z ręcznikiem w środku. Nie wychodzi od 3 h z niego, czyli to nie kwestia tego, że go do siebie przyzwyczailiśmy tylko kwestia deszczu.
K⁎⁎wa naprawdę mam ochotę iść i im wpierdolic.

