Komentarze (14)
@SuperSzturmowiec Mi taki kask ostatecznie z głowy wybił instruktor jeszcze na teoriach (nie żeby ten kask w ogóle wcześniej w niej był, stylówka na Sędziego Dredda mi nie leży). Zjeżdżał z ronda i wyskoczył mu pieszy na pasach. Był w pochyleniu, spanikował i się wyłożył. Nic wielkiego by się nie stało, gdyby nie to, że jechał z otwartą szczęką i przyrżnął brodą w kierownicę.
Zaloguj się aby komentować
