PODSUMUJMY
Spada na nas rakieta. Na miejscu są POLSCY EKSPERCI. Wojski (przede wszystkim), prokurator, służby, technicy, którzy głupi nie są i szybko mogli oszacować co się odwaliło.
Doniesienia mówią o rakiecie z Rosji. Na miejscu powstaje krater, pojawia się sporo potwierdzeń co do szcząek pocisku. Zostaje zebrana Rada Bezpieczeństwa Narodowego, ambasador Rosji ląduje na dywaniku, kraje NATO wydają oświadczenia, USA początkowopotwierdza, że to omyłkowy atak Rosji
Wstajemy rano i Biden, który jest tysiąc kilometrow za oceanem i w naszym imieniu wypowiada się, że to jednak jakis rykoszet z Ukrainy i dajmy se spokój.
Dla mnie to pełna kompromitacja, serio. Pokazuje, że nikt się z nami nie liczy i że NATO olalo sprawę. Tyle, że jak stało się to raz niby przypadkiem, może się powtórzyć, rozwinąć i wtedy nie będzie wesoło.
Dla mnie sprawa zamieciona pod dywan i w dodatku w taki sposób, że inne państwo wypowiedziało się za nas. Ruskie onuce teraz będą mieć tonę materiału do wysmiewania nas.