@Klamra a nie można nie regulować ani tego ani tego? Jak chcesz, to zapisujesz się do Mormonów w przykościelnej szkółce, jak chcesz to pijesz przez drewniane słomki. Problemem współczesnej Europy jest przeregulowanie, praktycznie każda dziedzina życia musi być regulowana, a to, tak jak wcześniej pisałem, prowadzi do ideologicznych napierdalanek o wprowadzanie kolejnych regulacji lub zmiany istniejących. Szczególnie mocno widać to w pl, gdzie zawszę moje musi być najmojsze. Tymczasem ja mam w dupie czy posyłasz dzieci na religię, o ile nie zmuszasz moich w jakikolwiek jawny, czy nie sposób. Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja i to jest bardzo dobry koncept społeczny, a masa niewolników ideologii po obu stronach barykady, tego konceptu po prostu nie kuma, albo nagina pod siebie, że wszystko wolno, bo wolność świenta jest, gdy tymczasem wyznają zwykle szlachciurskie warcholstwo i nic poza tym.
@100mph to już dylemat moralny jest lekarza, ale na logikę, to kobietę powinno się ratować, bo być może będzie miała kolejne dzieci, a z ratowanym jej kosztem dzieckiem, to uj wie co będzie, równie dobrze też może nie przeżyć. Tam oczywiście, gdzie jest jakiś wybór. Ale to znowu chęć regulowania każdego przypadku. Lekarz ma ratować życie, niekoniecznie tylko poczęte, takie moje zdanie.
Jakoś mam wrażenie, że w tych krajach, gdzie nie ma ciągłej ideologicznej napierdalanki, to wszystko sprawniej działa, a życie jest dużo prostsze.