@kaszalot Trochę tak, ale nie do końca.
Dla samej konstrukcji samolotów fundamentalnym problemem są cykle kompresji i dekompresji. Zmiany wysokości zmieniają ciśnienie, i powodują zmęczenie materiałów. W celu ograniczenia tego problemu samoloty w kabinie z reguły utrzymują minimalne bezpieczne dla pasażerów ciśnienie, ale cały czas różnica między ciśnieniem w kabinie a ciśnieniem atmosferycznym na zewnątrz będzie duża. Wraz z wiekiem ilość cykli rośnie, i po jakimś czasie zmęczenie materiału może decydować.
Druga sprawa - samoloty cargo nie muszą przechodzić takich samych certyfikacji jak pasażerskie. Ludzki błąd w ich obsłudze jest bardziej prawdopodobny niż w pasażerskich.
Z tego co słyszałem, w samolotach wąskokadłubowych problem kompresji-dekompresji jest bardziej odczuwalny, ale nie pamiętam skąd, wiec to może być bajka.