Po co ci przejęcie Trybunału Konstytucyjnego, lekcja 2137.
- Jak wiemy, Partia doszła osiem lat temu do władzy z postulatami socjalnymi i godnościowymi. Dlatego w pierwszych dniach zaczęła paraliżować Trybunał Konstytucyjny, główny bezpiecznik ustrojowy, który ma chronić obywateli przed autorytarną władzą. Jeśli ktoś tego nie pamięta, to było wtedy, gdy Twój Kolega Symetrysta mówił, że nic się nie dzieje, ot wymiana władzy, demokracja.
- Gdy Trybunał już definitywnie przejęto (w grudniu 2016 roku, za tydzień minie siedem lat odkąd magister Przyłębską nielegalnie wybrano na sześcioletnią kadencję), można było używać go do umacniania władzy. Jak trzeba było wykonać krok ku prawnemu polexitowi, to Julia go wykonywała. Jak zrealizować postulaty antykobiecych fundamentalistów religijnych - również była do usług. A to tylko wierzchołek góry lodowej, bo prawdziwy myk polegał na tym, że Partia mogła uchwalać dowolnie niekonstytucyjne ustawy tak, jakby były konstytucyjne. Rekord pobiła prawdopodobnie ustawa o ruskiej komisji, która według ekspertów łamała konstytucję w aż 19 miejscach. Ale konkurencja była duża. Ile ustaw z ostatnich 8 lat było wadliwych, będziemy się dowiadywali przez kolejne lata.
- I teraz przychodzi nowy rząd, który chce te putinowskie patologie ukrócić. I w odróżnieniu od Twojego Kolegi Symetrysty, nowy rząd rozumie, że TVP to zwykły organ Nowogrodzkiej, a nie żadne tam "zrównywanie TVNu". Więc chce przywrócić publiczną telewizję do stanu sprzed wrogiego przejęcia 8 lat temu. Aha, bo zaraz po TK, Partia rzuciła się właśnie na media. Ale to pewnie przypadek był.
- A że najkrótsza droga wiedzie przez ustawy, które Adrian na pewno zawetuje (choć będą cofały jawnie niekonstytucyjną ustawę z 2016), demokraci wpadli na pomysł, by TVP postawić w stan upadłości, po czym założyć od nowa. Nie jest to eleganckie, ale gra się tak jak boisko pozwala. A na polskim boisku jest bagno, aktywnie pogłębiane przez prezydenta.
- I co się okazuje? Otóż grupa posłów Partii składa do Trybunału Przyłębskiej wniosek o zbadanie, czy przepisy pozwalające postawić TVP w stan upadłości są konstytucyjne. A Julia, wyobraźcie to sobie, stwierdza że pewnie nie, więc wprowadza środek zabezpieczający. Czyli do czasu wydania wyroku, zakazuje takich czynności. A żeby było śmieszniej, w składzie TP, który tak zdecydował, był jeden z nielegalnych dublerów ORAZ nielegalna prezes Julia.
- Zrozumcie to dobrze. Kilku aparatczyków Partii spytało innych (oraz nielegalnych) aparatczyków, czy mogliby uniemożliwić legalnie wybranemu rządowi usunięcie jeszcze innych aparatczyków z roboty, którą tamci dostali dzięki nielegalnej ustawie, więc ci aparatczycy wśród których są nielegałowie, oznajmiają, że nie, rząd nie może usunąć ich kolegów. Wiem, że powyższe zdanie jest skomplikowane, ale pretensje proszę kierować do najbliższego biura Partii, ja to tylko opisuję.
- Oczywiście, ponieważ aparatczycy z TP również są nielegalni, wyrok będzie uznany za niebyły, więc TVP i tak zostanie oczyszczone i przywrócone do stanu instytucji publicznej, a nie ramienia Partii. Ale agitprop już ostrzy pióra do pisania sążnistych esejów jak to TERAZ ma miejsce atak na demokrację w Polsce.
A najgorsze jest to, że Twój Kolega Symetrysta, ten wieczny dureń, który ze swojej ignorancji zrobił cnotę, pewnie w to uwierzy.
#jebacpis #zostaniecierozliczeni #polityka #putinowskapolska #wiadomoscipolska
(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

