Płonie amerykańska fabryka dronów w Łotwie.


W amerykańskiej fabryce zlokalizowanej w Łotwie wybuchł pożar. W tym miejscu produkowane są drony zwiadowcze wykorzystywane m.in w Ukrainie - podaje agencja AFP.


Ze wstępnych informacji wynika, że chodzi o zakład firmy Edge Autonomy, produkującej drony zwiadowcze wykorzystywane m.in. w Ukrainie. W sieci pojawiły się nagrania, które pokazują słup ognia.


Fabryka zlokalizowana jest w miejscowości Marupe pod stołeczną Rygą. Na miejscu jest ok. 20 radiowozów, dziewięć wozów strażackich i pięć karetek pogotowia.


https://streamable.com/0k7mx0


#lotwa #ukraina #wojna

Komentarze (17)

@Sweet_acc_pr0sa ktoś im chyba na odwrót książkę z instrukcjami dał. zaczęli od niszczenia własnej infrastruktury a teraz robią to wrogom? przecież miało być na odwrót xD mieli najpierw spalić amerykańską a potem "amerykanie w odwecie mieli wysadzić" nordstream

Nowoczesne zakłady produkcyjne wyposażone są w systemy oddzielające resztę pomieszczeń/hal w razie pożaru. Zamykają się automatycznie drzwi/wrota ognioodporne. Taka amputacja na ludzki język. Obstawiam, że spłonęła tylko ta część którą widać na filmie, że się pali. Także straty będą ale będzie to można szybko naprawić.

@smierdakow Bądź sobie nowoczesny. Póki po świecie chodzą takie stare pryki jak ja, daleko z tym wykorzenionym z polskiej historii słownictwem nie zajedziesz. Lewakiem, a nie ruskim mam Cię nazywać? Za komuchów to było bez różnicy i teraz też mi to bez różnicy jak Wy się tam towarzysze określacie

@smierdakow okreslenie "w ukrainie" stało sie modne, kiedy jakas ukrainska aktywista naglosnila iz jest to .... rusycyzm. Bo po rosyjsku, mówiac "na" oznacza ze jest to przynalezne komus - w domysle np. Rosji. I ja to obraża i rani! A pożyteczni idioci podchwycili to i tak to leci. Tymczasem to nie jest rusycyzm tylko normalna składnia w języku polskim, bez podtekstów. A tacy jak ty "lewacy" idąc jak zawsze za "modą" podchwycili to. I forsują. Jak to oni zwykle - bez sensu.

@w0jmar ale moim zdaniem w Ukrainie, w Łotwie, w Litwie brzmi dobrze, więc stosownie "na" nie ma sensu, bo dlaczego skoro specjaliści od języka mówią, że to nie jest błąd? Po co robić wyjątek i używać "na", jeśli poza tym, że tak się kiedyś przyjęło, to nie ma żadnych podstaw obecnie?


Węgry są wyjątkiem, bo w Węgrzech rzeczywiście jest koślawe

Zaloguj się aby komentować