Komentarze (13)

Bawiłem się w to parę lat temu. Covid zabił - sam aż tyle nie piłem, a od covida kumple z pracy dostali zielone światło na zdalną pracę i tyle ichj widziałem.


Aczkolwiek ja robiłem lamersko - z brewkitów. Nie miałem czasu, warunków i chęci by robić od podstaw

@Ragnarokk brewkity na start dobra opcja, ale problem jest taki że to drogie. Ale prawdziwa zabawy zaczyna się jak przechodzisz na piwo warzone ze slodow

Ehhh, warzyłem kiedy jeszcze elroy z piwo.org miał sklep stacjonarny w Krakowie na Kobierzyńskiej.

Taboret, gar zacierny, srutownik, kapslownica gdzieś leży na strychu ale nie mam czasu nawet pić piwa.

Zaloguj się aby komentować