#pilkanozna #sport #poloniawarszawa #przemyslenia

Wczoraj Polonia Warszawa w udany sposób rozpoczęła rundę wiosenną 1 Ligi. Wygrana 5:2 ze Stalą Mielec cieszy, mimo że Czarne Koszule nie wystrzegły się kilku błędów. Jednak stojąc na trybunie i przeżywając piłkarskie emocje miałem inne przemyślenia niż sam mecz.

Ludzie czasami żartują, że oglądanie Ekstraklasy, to specyficzny fetyszyzm. Cóż można więc powiedzieć o oglądaniu 1 ligi? Jednak czy ja tam do końca przychodzę po sportowy poziom? Otóż nie. Owszem emocjonuję się wynikiem, znam nazwiska zawodników, śledzę co się dzieje w tzw. świecie futbolu. Jednak w dużej mierze przychodzę na stadion dla tzw. klimatu. Dla tych ludzi o napiętych z emocji twarzach, dla tego, żeby sobie ponarzekać bezkarnie, bo "znowu to spier...lił baran jeden", "sędzia to się z kimś na łby pozamieniał" itp., żeby pooglądać pamiątki na stoisku chociaż i tak nic nie kupię, żeby zmarznąć zimą albo spocić się na wiosnę. Nic nie wygląda piękniej niż złote liście jesiennych drzew nad trybuną. Na stadionach spędziłem ponad 30 lat życia. Od Ekstraklasy po B-klasę. Na stadionie Polonii Warszawa 21 lat. Byłem tu gdy było mi cudownie i przychodziłem w najgorszej depresji, gdy wstanie z łóżka było niewykonalnym zadaniem, a co dopiero wyjście z domu. Siedziałem, w głowie szumiało, myśli pędziły do najczarniejszego dna i można wierzyć lub nie, ale to 90 minut meczu, było jakimś ratunkiem, czymś co mnie trzymało na powierzchni. I to jest chyba dowód na magię futbolu.

No i wyszedł kolejny #gownowpis

Fotka z wczorajszego meczu. Zmarzłem jak pies przy budzie.

00b980d9-55c6-4f2b-8271-2a6e3117e640

Komentarze (23)

@WatluszPierwszy Mój brat chodzi na Polonię razem z córką, dla atmosfery właśnie. Musi kawalek dojechać, ale podobno jest 1000 razy lepiej niz na lokalnej ekstraklasie :-)

@Jarosuaf jest w tym klubie jakaś magia. Na Legii byłem tylko na derbach, ale tam jest po prostu wielki piłkarski dyskont a u nas trochę taki "Sklep u Józia" Niby mamy gorzej, niby jest nas mniej, ale klimat nie do podrobienia.

@WatluszPierwszy Byłem dwa razy na Polonii, dobrze się bawiłem nawet nie będąc kibicem tego klubu (ani jakiegokolwiek innego polskiego). Ale to jeszcze czasy jak byli w Ekstraklasie i nawet mieli paru znanych graczy

@WatluszPierwszy Trzeba było się z nami bawić w #fantasyekstraklasa to byś odkrył tajny pokoik w którym ludki Hejto komentują mecze i sobie dokuczają;P

@WatluszPierwszy Wziąłeś kocyk jak Grzesiu proponował? Granie w lutym to nieporozumienie, szczególnie w tym kurniku gdzie wiatr hula z prawej i lewej. Pierwszy mecz w tej rundzie dopiero w Chorzowie.

@rogi_szatana No tak formalnie w Chorzowie, mój błąd. Co do zimna, to nie takie rzeczy się robiło Zimowa kurtka, czapka, szalik i jakoś dałem radę. Chociaż chłodek był, bo nawet ja kupiłem herbatę... a kto mnie zna ten wie, że pijam ją tylko jak jestem chory.

@WatluszPierwszy aglomeracja Śląska ma tylko 0,5mln więcej mieszkańców niż Warszawa a nowoczesnych obiektów sportowych jest na pęczki. Same stadiony piłkarskie to: Zabrze, Tychy, Katowice, Sosnowiec, no niech będą jeszcze Gliwice, w budowie jeszcze Chorzów. Stadionów lodowych też parę by się znalazło, no i oczywiście hale, Spodek i Gliwice. Stadion Śląski (zmodernizowany za środki wojewódzkie) to jedyny w Polsce obiekt zdolny do organizacji lekkoatletycznych mistrzostw świata.

@paulusll tylko tzw. GOPR, to jest właśnie kilka dużych miast do kupy. Nie zmienia to faktu, że nie mamy w Warszawie nawet solidnej hali na mityng w stylu Olren Cup w Łodzi. Kolejna sprawa to piłka nożna, gdzie kasa od lat jest ładowana tylko w Legię.

@WatluszPierwszy No ale stadion na te 15k dla Polonii kasy nie ma? U nas biedniejsze miasta potrafiły coś ogarnąć... No normalnie trochę wstyd.

@paulusll sprawa stadionu dla Polonii ciągnie się jeszcze od czasów prezydentury Gronkiewicz-Waltz. Każdy obiecuje, snuje wizje i na tym się kończy. Ostatnio coś ruszyło, ale ja już w nic nie wierzę. Mam wrażenie, że nikomu na tym nie zależy. Ja kocham ten stadion takim jakim jest, ale... to nie jest obiekt na XXI w. Niestety jest to kurnik. I nie ma mowy, by zachęcił on dzisiejszego kibica.

Ja wyznaję zasadę, że im niższa klasa rozgrywek tym lepsza atmosfera. Na mecz Śląska Wrocław nie wybiorę się nigdy ale taką Ślęzę w 3 lidze albo lokalną drużynę w B klasie czasem odwiedzam i to tam żyje prawdziwy futbol bez milionów monet w tle.

Zaloguj się aby komentować