@osn_jallr jest to bliższe mojemu sercu niż wpojony mi katolicyzm, z którym mi nie p9 drodze.
Wszystko zaczęło się jakieś 15 lat temu gdy po raz pierwszy miałem okazję uczestniczyć w rytuale pogańskim.
Wówczas miałem trochę z tego bekę bo były magiczne runy i jakieś questy niczym w Diablo.
Z czasem zacząłem wchodzić w tę społeczność, pomagać, rozumieć.
Po czasie to pomagano mi, zwłaszcza w czasie gdy reszta miała wywalone.
Tak zacząłem bratać się z tą społecznością, wiele osób to serio ludzie na których mogę polegać bardziej niż na przyjaciołach czy rodzinie.
Podoba mi się bezinteresowność, są ludzie z małymi dziećmi, są osoby na wysokich stanowiskach, są osoby na stanowiskach niższych, nie widzę tu zazdrości czy zawiści typowej dla naszego narodu.
Prywatnie jest przekrój od ekspedientki w sklepie po prezesów dużych konsorcjów, serio każdy ma wywalone na to kim jest prywatnie.