Pierwszy raz widzę i powiem Wam, że prezentuje się zacnie. Alpine A290, czyli podrasowany elektryczny Renault 5. #samochody #motoryzacja #autobudo

310604c7-e492-4f17-b0ea-41cfc359b705

Komentarze (16)

@Banan11 podobno nawet jak na elektryka jeździ się dobrze i ogólnie podstawowa wersja zyskuje dużą popularność. Jak ktoś musi benzyniaka koniecznie, to jest GR Yaris albo GR Corolla, starsze Swift Sporty itd.

@Banan11 weź sobie jazdę testową podstawowej 5ki. To jest naprawdę przyjemny sprzęt, jeśli nie potrzeba większego auta.

Tylko cena trochę z tyłka.

@globalbus nie przekonasz mnie do elektryków. I co z tego jak fajnie jeździ, jak zasięg niski, a że ładować nie mam jak to nie wspomnę.

Jeździłem teslą kolegi i efekt wow jest kiedy wgniata w fotel i to tyle. Sporo się też dowiedziałem od niego na temat tej ciemniejszej strony elektrycznej motoryzacji.

W moich żyłach płynie benzyna

@radidadi zwykła piątka też super, ale jednak Alpine chyba wygrywa u mnie większymi kołami i nadkolami. Kwestia gustu, jak na mały miejski hatch to zwykła 5 jest naprawdę bardzo ładna!

@radidadi A110 to w ogóle inna kategoria. Ostatnie 3 miesiące produkcji niestety, później tylko elektryk ważący podobno ~1500 kg...

Jechałem, pierwszy elektryk jakiego prowadziłem. Generalnie spoko, ale czułem się, jakbym jechał tirem, tak wysoko w porównaniu do A110. Bardzo żwawo ruszał, design też niezły wewnątrz i przede wszystkim nie skopali ekranu jak w poprzedniku. A390 może być hitem przy dobrej cenie wśród miłośników SUV-ów, Porsche elektryczne się sprzedają, to może i to zejdzie.

Zaloguj się aby komentować