Pierwszy, pełny, dzień off rotacji w domu. Do pracy dopiero za tydzień.
Jutro córka ma zaplanowany zabieg usunięcia trzeciego migdała i podcięcia pozostałych dwóch, bo jeden powoduje ucisk na nerw słuchowy.
Zabieg, można wręcz rzec, standardowa procedura ale przez to, że w pełnej narkozie i to moja córka to się stresuję tym mega.
Jutro też mam początek 38. roku mojej egzystencji. Bardzo pragnę, żeby wszystko poszło tak, jak jest zaplanowane i bez komplikacji.