Pięknie.

Właśnie siedzę na kiblu i skończył mi się papier nawilżony.

Zatem czeka mnie marsz wstydu ze spuszczonymi gaciami i okrakienlm do kuchni, gdzie leży nowa paczka, którą przed chwilą przyniosłem z garażu na tą właśnie wieczorną sesje SRANIA.

Muszę wyczekac aż domownicy rozejda się po pokojach.

Op over and out


#wyznaniezdupy

Komentarze (10)

Zaloguj się aby komentować