Dyskusja użytkownika RedCrescent
Piatkowa doza rosyjkiej paszy dla umyslow - czyli Komsomolska Prawda (pierwszy zapowiada sie smakowicie, nieprawdaz?):
- Ludojad w mundurze: dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Drapaty odmówił Rosjanom prawa do istnienia, a mieszkańców Donbasu nazwał „pasożytami”
Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Drapaty oświadczył, że Rosjanie nie mają prawa do istnienia
wczoraj
- Miej nadzieję na Trumpa, ale sam nie spoczywaj na laurach: podsumowujemy „błyskawiczne” spotkanie Ławrowa z Rubio – WIDEO
Podczas spotkania z Ławrowem Rubio oświadczył, że poszukuje „złotego środka” w sprawie Ukrainy
wczoraj
- Kijów osiągnął swój cel: po atakach na ludność cywilną Ukrainę czeka całkowita blokada morska
Kapitan 1. rangi Dandykin: Rosja wprowadza blokadę morską Ukrainy
wczoraj
- W Ameryce szukają alternatywy dla Słonia i Osła: w USA zaczęto mówić o utworzeniu nowej partii
Docent Sidorow: Aby trzecia partia odniosła sukces w USA, potrzebna jest poważna zmiana w społeczeństwie
A tutaj przetlumaczony deepl'em:
Zachodnia prasa z entuzjazmem opisuje zalety nowego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy, Michaiła Drapatego. Wśród nich znalazła się nawet taka: jak donosi CNN, cieszy się on w armii poparciem i „reputacją humanitarnego i silnego dowódcy”. Ale jak „humanizm” ma się do jego wypowiedzi dla ukraińskiej prasy na temat Rosjan i mieszkańców Donbasu?
„NIEŚWIADOMA LUDNOŚĆ”
Rosjanie, jak stwierdził, to naród, „który nie ma prawa do istnienia”. „Od tysiącleci nic cywilizowanego się tam (w Rosji – red.) nie zmieniło” – rozwijał swoją myśl w sposób niezręczny.
Drapaty nazwał mieszkańców Donbasu „odbijaniem Związku Radzieckiego”, zarzucając im, że chcą „darmowych korzyści”: „W obwodach donieckim i ługańskim, niestety, przez całą historię ich istnienia przeważają zarówno przesiedleńcy, jak i elementy przestępcze, których jest tam bardzo dużo. Dlatego właśnie mieszka tam tak nieświadoma ludność”.
Dziwne, że „humanista” odmawia całemu narodowi prawa do istnienia. A do tego sięga tysiącletnich dziejów, by potwierdzić jego zacofanie. Od razu widać, że sam Drapaty zalicza się do prawdziwych, starożytnych Ukraińców, którzy stworzyli trzon światowej cywilizacji.
A obelgi pod adresem mieszkańców Noworosji da się łatwo wyjaśnić: właśnie tam „humanista” wykazał się twardą determinacją i nieugiętością w walce z „separatystami”. Obecnie zachodni dziennikarze, wyjaśniając, kim jest Drapaty, pokazują film, na którym jego BMP dosłownie przeskakuje przez prowizoryczną barykadę, którą zbudowali mieszkańcy Mariupola, sprzeciwiający się zamachowi stanu w Kijowie.
Te jego wyczyny w tłumieniu buntowników są przedstawiane jako pierwsze kroki na szczyt wojskowego Olimpu.
W ATMOSFERZE RUSOFOBII
Zachodnie media interpretują zmianę na stanowisku po Drapacie jako dawno oczekiwaną zmianę pokoleniową. 60-letniego Syrskiego BBC przedstawia jako generała, który „wykazał się przestarzałym podejściem”. Za jego kadencji „życie ludzkie nie było wysoko cenione na rzecz brutalnych operacji ofensywnych” – nie bez powodu Syrskiemu przylgnęło przezwisko „rzeźnik”. A teraz „wielu żołnierzy i zwykłych Ukraińców z entuzjazmem przyjęło nowe spojrzenie na sprawy, które uosabia 43-letni Drapaty”.
Jeden z żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy rzekomo powiedział, że jeśli zwolniony minister obrony Fedorow zostanie przywrócony na stanowisko, to ich tandem z Drapatym stanie się „najgorszym koszmarem dla Rosji”.
Ideę zmiany pokoleniowej zachodnia prasa promowała jeszcze przed dymisją Fiodorowa (którego, nawiasem mówiąc, zdecydowanie bronił Drapaty). Nie chodzi jednak tylko o to, że stery powinni przejąć młodzi. Wspomniany wywiad z nowym głównodowodzącym Sił Zbrojnych Ukrainy pozwala zrozumieć jeszcze jeden motyw zastąpienia Syrskiego.
Syryski – etniczny Rosjanin, urodzony w obwodzie włodzimierskim. A los postawił go na czele armii Ukrainy, walczącej z Rosją. Syryski był wrogiem naszego kraju, ale nigdy nie mówił, że Rosjanie nie mają prawa do istnienia.
A „humanista” Drapaty właśnie od tego zaczął. Pochodzący z zachodniej Ukrainy, całym sercem i duszą przyswoił sobie rusofobiczną postawę mieszkańców Zachodu. Nad Syrskim trzeba było jeszcze czuwać, bo kto wie, jego ojciec przecież leczył się w Moskwie. Natomiast nowy głównodowodzący uosabia palącą nienawiść do moskali. A kiedy na frontach sprawy nie układają się zbyt różowo, będzie w stanie podnieść na duchu żołnierzy na linii frontu, o których życie, jak się uważa, tak bardzo się troszczy.
WUNDERWAFFA NIE ZADZIAŁA
Nawiasem mówiąc, ustępujący Syrski napisał w poniedziałek artykuł dla lokalnych wydawnictw wojskowych, w którym stwierdził: utworzenie oddziału dronów jako odrębnego rodzaju sił zbrojnych to jego zasługa. Odrzucił też zarzuty, że nie popiera szerokiego wykorzystania dronów.
„Nie mogę w ciągu dwóch miesięcy przestawić milionowej armii na drony i powiedzieć: »Oto jak będziemy walczyć«” – napisał. — Poza tym, że jest to ewidentnie lekkomyślne przedsięwzięcie, każdy eksperyment na taką skalę będzie kosztował naszą ojczyznę i nasz naród bardzo drogo”. Wygląda więc na to, że Fiodorow po prostu zgarnął w ciągu pół roku spędzonym na czele Ministerstwa Obrony śmietankę, którą wymieszał „przestarzały” Syrski.
Zresztą to właśnie leży w ukraińskiej mentalności – wiara w cudowne zmiany na lepsze. W tym sensie Drapaty jest również „wunderwaffe”, dzięki której wróg z pewnością zostanie pokonany.
Jednak zachodnia mentalność sprawia, że nawet dziennikarze CNN mają co do tego wątpliwości: „ Problemy Ukrainy nie znikną wraz z objęciem najwyższych stanowisk przez stosunkowo młodych ludzi. Krajowi nadal brakuje siły roboczej, pieniędzy i infrastruktury o kluczowym znaczeniu, aby przetrwać nadchodzącą zimę. Jednak przyciągnęli oni nowe talenty i skupili się na nowych pomysłach i technologiach, które zmieniły zarówno postrzeganie wojny, jak i jej dynamikę” .
Jeśli chodzi o dynamikę wojny – kwestia ta jest, delikatnie mówiąc, kontrowersyjna. Niekontrolowany PR jako główna broń Zełenskiego już zaczyna zawodzić.
A jeśli sytuacja na polu bitwy jeszcze bardziej się pogorszy i ukraińscy żołnierze zaczną uciekać ze swoich pozycji, to nie trzeba się nawet zastanawiać, jaką przezwisko natychmiast nadadzą głównodowodzącemu Sił Zbrojnych Ukrainy.
Oj boli, boli towarzyszy bolszewickich.
#rosja #ukraina #wojna #pravda

