Piątek, piąteczek... Samo to czyni ten dzień dobrym ale pochylmy się niżej i wejdźmy w detale, aby uzyskać pełną odpowiedź na pytanie dotyczące tego, czy #zyciejestdobre !

- dziś ustaliłem z kolegą wypożyczenie auta. W sumie obcy człowiek i znamy się krótko a podał pomocną dłoń i to całkiem bezinteresownie. Uratował mi tyłek, bo jedną decyzja zdjął ze mnie cały wielki kłopot. Teraz jestem zabezpieczony w środek lokomocji a reszta jakoś się ułoży.
- już całkiem pewnie czuję się na nowym stanowisku w #pracbaza . Staram się nie korzystać ze wsparcia kolegów, czasem tylko upewnię się czy nie zrobiłem kichy ale działam sam, podejmuję decyzję sam i jest dobrze. Jeszcze nie wszyscy pracownicy we mnie wierzą ale to minie a większość już mnie akceptuje.
- dostałem drugą ekstra "fuchę" w pracy. Okazało się, że będzie lepiej niż zakładałem, bo nie będę sam i możliwe, że jakoś zleci a zawsze mogę się wykazać na nowej pozycji.

Jak Wasz dzień i co z tego dnia czyni życie dobry?

ps.: jutro, z uwagi na obowiązki zawodowe, wpis może być opóźniony, lub nie pojawi się wcale. Zróbcie z tym co chcecie.

fc13d6df-7064-4d36-994d-73c1d9c410a2
Lubiepatrzec userbar

Komentarze (20)

Dziś zaczynam urlop. Za niedługo będę na jednej ze wspaniałych wysp na Atlantyku…ale póki co to jestem chory XD zaraz zarzucam drugiego tabsa i odliczam do końca roboty

@Lubiepatrzec trochę ciężki dzień dzisiaj miałem a z pozytywów to:

  • Wróciłem już do domu i dzień się powoli kończy,

  • Miałem mały fakap w pracy, ale sobie z nim poradziłem

  • W drodze powrotnej kupiłem sobie loda

- Ja się cieszę z weekendu, który przyszedł o normalnej porze bo tym razem nikomu o nie wpadło do głowy aby wrzucać coś w piątek na produkcję xD - dodatkowo cieszę się że nadchodzący weekend ma być ciepły bo pewnie wpadnie jakiś dłuższy rower 😊 - ponadto jest książka, kot na kolanach i wizja dwóch wolnych dni ❤️

  • W pracbazie zostałam chwilowo p.o. kierownika. Trochę stresująco, ale z drugiej miło, że trafiło to do mnie. W międzyczasie ejaj zrobił mi znów kawał dobrej roboty, przez te ostatnie dwa dni chyba z tydzień mi zaoszczędził.

  • Wyebałam się na skuterze - stojąc. Mam totalną bekę z siebie (i kilka otarć, ale znoszę to z godnością). Nic nie uszkodziłam poza sobą, jest git.

  • Oglądamy z mężem 1670 i nam się podoba.

Zaloguj się aby komentować