Pewnie koszt transportu z polskiej stolarni do niemieckiego sklepu jest niższy niż do sklepu w Polsce. Trzeba też sobie zrekompensować wyższe wynagrodzenie polskich pracowników niż niemieckich. Ikea.pl vs Ikea.de

fa13aed5-0966-45fd-9d16-8f04999b6da7
6fff16be-ccdc-43a3-8859-f21314dab7a1
80341800-e2a8-4e63-9ca5-4fcdac553666

Komentarze (32)

Przecież polski konsument woli płacić więcej za gorszą jakość, wiec o co chodzi? To już dawno temu szef Rossmanna odkrył.

@Magulord Sprawdziłem wyrywkowo parę rzeczy, wszystkie były droższe. Muszą mieć na tę szafkę jakąś promocję, bo na przykład jej czteroszufladowa wersja jest w Niemczech o niemal połowę droższa (500 zł vs 700+).

@Jawo94 racja przeprasza nie sprawdziłam tego, weszłam na stronę nie było czarnego to popatrzyłam na tego który się wyświetlił. Ten drugi beżowy kosztuje ok. 770 na złotówki, więc de facto nadal taniej

@Konto_serwisowe Standardowo. Wybiorą jedną rzecz, która akurat jest droższa i już ma się "argument" pod z góry założoną tezę. Bardzo tani sposób manipulacji.


A powód jest zazwyczaj bardzo prozaiczny. W danym momencie jest tutaj na magazynach w Polsce dajmy na to 100 sztuk danej szafki, wyszedł duży popyt, następny transport będzie za miesiąc, to się zwiększa cenę. Bo i można zarobić więcej na tym, że części ludzi cena nie zaboli i te 100 szafek pójdzie mniej więcej w ten miesiąc, a i nie zubaża się na dany czas oferty. Dodatkowo takie rzeczy jak nasycenie rynku danym produktem itp.


Nigdy nie patrzy się na pojedyncze produkty, a na większy koszyk zakupowy. Tylko że wówczas nie spasuje pod tezę, gdyż wyjdzie tak jak w rzeczywistości, że 99% produktów jest zdecydowanie droższe w Niemczech, Norwegii etc. Ale po co, skoro można budować narrację na tym jednym wynalezionym, który powodów podwyższonej ceny może mieć multum.

@Magulord W Polsce czasem pomiędzy sklepami różnych marek ceny potrafią się różnić o 25% tego samego produktu. Czego to dowodzi? Niczego, bo każdy sklep ma swój plan sprzedaży, różne zapełnienia magazynu i wiele innych zależnych.

@Magulord bo dla p0laczka na minimalnej albo nawet średniej, IKEA to jest coś tak ekskluzywnego jak kawa z Costa Coffee/Starbucks czy inne tego typu rzeczy xD

@Rebe-Szewach rozbawiłes mnie ale urazić mnie nie będziesz w stanie byle wulgaryzmem - za wysokie progi. Natomiast czytam twoje komentarze i wnioskuje, że jestes zwykłym atencjuszem brak kultury to twój atut bo szybciej zostaniesz przekopany jak tak komuś powiesz w twarz - wiem ze tego nie zrobisz do jako atencjusz jesteś też kompletna p⁎⁎dą co dużo gada mało może.

@size popyt czy bardziej podaż. W Niemczech ikea ma 55 sklepów, w Polsce 11. Przy takiej sieci, ekonomia skali z niemiecka infrastruktura może faktycznie zmniejszać proporcje kosztów. Ikea jest bardzo sprawna procesowo i faktycznie może relatywnie dużo oszczędzać. Może wtedy łatwiej im pozostawać w tej "ciągłej promocji" gdy celuje w niższy segment, niż w Polsce gdzie wciąż może wykorzystywać postrzeganie marki jako prawie premium. No i niższy kurs złotówki który też pewnie wpływa na ceny które ktoś w mniejszym lub większym wymiarze opiera na euro.

Zaloguj się aby komentować