Patryk Jaki i Tomasz Bocheński próbują naśladować Charliego Kirka i organizują sobie tournee po polskich Uniwersytetach, debatując ze studentami.
Panowie jednak nie zrozumieli, że Charlie Kirk obojętnie jak się go ocenia, to był jednak autentyczny, niezależny i bystry studenciak, który wiedział jak dojść do młodych ludzi i swoimi debatami przyciagał rzesze widowni, co skapitalizowało się podcas wyborów.
Oni z kolei są zwyczajnymi partyjniakiami i twarzą systemu, którym młodzi ludzie gardzą.
Szybko się okazało, że te spotkania w niczym nie przypominają forum młodzieżówki pisowskiej na podkarpaciu.
#polityka #polska
